Did You Know?

Echo Gwiezdnych Ogrodów


Echo Gwiezdnych Ogrodów
Statek Zeta-9 sunął cicho przez aksamitną czerń kosmosu, przedzierając się przez chmury międzygwiezdnego pyłu. Czwórka pasażerów, uczniów prestiżowego Liceum Astronautycznego im. Tycho Brahe, patrzyła przez panoramiczne iluminatory, pochłonięta niezwykłym widokiem. Kasia, liderka grupy badawczej i pasjonatka astrobiologii, uważnie analizowała logi pokładowe, szukając śladów połączenia z orbitalną stacją Eden. – Sygnał awaryjny przyszedł dokładnie 18 godzin temu – powiedziała, rzucając przelotne spojrzenie na resztę. – Komunikacji wciąż brak. Zgodnie z protokołem musimy przeprowadzić inspekcję miejsca zdarzenia. Obok niej Mat, geniusz informatyczny, nerwowo stukał palcami o konsolę. – Skanery nie wykrywają żadnych uszkodzeń zewnętrznych, ale... coś jest nie w porządku z polem energetycznym stacji. Jakby coś je rozpraszało... albo maskowało. – Zawiesił głos, jakby sam nie dowierzał własnym słowom. Sandra, specjalistka od fizyki eksperymentalnej, wyglądała przez okno, obserwując, jak w oddali, na tle błękitnej mgławicy, wyłania się delikatny kształt stacji. Eden. Największa orbitalna farma, na której prowadzono pionierskie badania nad hodowlą roślin w warunkach zerowej grawitacji. – Słuchajcie, to nie są zwykłe zakłócenia – odezwał się cicho Alex, astrografik i najmłodszy z grupy. – Na wizualizacji pola energetycznego pojawiają się jakieś wzory. Powtarzalne impulsy. Nie wyglądają na zakłócenia techniczne. Bardziej na... sygnał? Komu miałby być wysyłany? Gdy Zeta-9 zbliżyła się do śluzy, światła na stacji mignęły złowieszczo. Automatyczny system dokowania zawahał się, po czym samoczynnie włączył tryb awaryjny. Młodzi badacze wymienili nerwowe spojrzenia, wciągając kombinezony i sprawdzając wyposażenie. Przenikliwa cisza panująca na Edenie była niemal dotkliwa, gdy stanęli w pustym holu wejściowym. Na ścianach widać było świeże ślady butów, jakby załoga w pośpiechu uciekała. Drzwi do sterowni były szeroko otwarte, a na podłodze leżał rozbity tablet, ciągle wyświetlający zakodowaną wiadomość. Mat podniósł urządzenie. – Jest jakaś notatka, ale została zabezpieczona hasłem. Ktoś nie chciał, żeby ją odczytano łatwo. Nagle rozległ się dźwięk, przypominający odległe brzęczenie – cichy, ale narastający z każdą sekundą, jakby coś się zbliżało z głębi stacji. Sandra uniosła głowę, wstrzymując oddech. Echo niespokojnie rozchodziło się po pustych korytarzach, odbijając się od metalowych ścian. – Czy wy też to słyszycie? – wyszeptała Kasia, ściskając detektor biologiczny. – To nie jest dźwięk urządzenia... Brzęczenie nasiliło się jeszcze bardziej. Za zamgloną szybą ogródka hydroponicznego coś nagle przemknęło, rzucając długi cień na ścianę. Grupa instynktownie cofnęła się o krok, gotowa do ucieczki lub konfrontacji. W tym samym momencie zawyło ostrzeżenie systemu życia: „Obecność nieznanej formy energii wykryta w sekcji C”. Kasia uniosła detektor, który zaczął pulsować niebieskim światłem. – Musimy zdecydować, co robimy. Albo szukamy źródła tego zjawiska, albo natychmiast wracamy na statek. Wszyscy spojrzeli po sobie, wyczuwając napięcie. Czy znaleźli coś, co nigdy nie powinno było zostać odkryte? A może ktoś lub coś czekało właśnie na nich, głęboko w sercu Edenu…


Author of this ending:

Age category: 16-17 years
Publication date:
Times read: 29
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!