Echo Ciemnego Korytarza
Tosiek od zawsze wierzył, że to, co nieznane, to wyzwanie, a nie przeszkoda. Ale tej nocy, stojąc przed wysokimi drzwiami starej szkoły, jego odwaga zaczęła topnieć.
Szkoła była opuszczona od lat. Plotki głosiły, że w jej ciemnych korytarzach zostają echa emocji dawnych uczniów – śmiech, płacz, a nawet krzyk. Nikt z jego znajomych nie odważył się wejść do środka po zmroku. Tosiek jednak, razem z Zuzą i Igorem, zdecydował się to sprawdzić.
Przed wejściem zapalili latarki. Każde z nich ukrywało swoje emocje pod warstwą żartów, ale w głębi duszy wiedzieli, że lęk jest realny. Tosiek szedł pierwszy, próbując ignorować drżenie swoich dłoni. Im głębiej wchodzili, tym głośniejsze stawały się ich własne oddechy.
Dochodząc do głównego korytarza, poczuli dziwny chłód. Na ścianach wisiały stare fotografie uczniów. Jeden z obrazków nagle spadł na podłogę z trzaskiem, a Igor aż podskoczył.
– To tylko przeciąg – zażartowała Zuza, choć jej głos brzmiał niepewnie.
W głębi korytarza światło latarki Tośka odbiło się od czegoś błyszczącego. Zrobili kilka kroków, serca waliły im jak młotem. Nagle zza drzwi po lewej stronie usłyszeli cichy szept, jakby ktoś wołał ich po imieniu.
Tosiek poczuł, że narasta w nim panika, ale jednocześnie rodzi się ekscytacja. Żadne z nich nie wiedziało, czy powinni uciec, czy sprawdzić, kto lub co się tam kryje. Podniecenie i strach zderzyły się w jednej sekundzie, a w powietrzu zawisło pytanie: co czeka za drzwiami?
Tosiek powoli, z drżącą ręką, naciska klamkę, a światło latarki błyska w ciemności...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?