Did You Know?

Cień nad Wieżą Lunarną


Cień nad Wieżą Lunarną
Mgła spowijała stare miasto Veridian tuż po zapadnięciu zmroku, jakby sama chciała ukryć jego sekrety. Gdzieś na obrzeżach, między ruinami starożytnych murów, wznosiła się Wieża Lunarna – miejsce, o którym krążyły legendy wśród mieszkańców, ale nikt nie odważył się podejść tam po zmroku. Właśnie dziś noc była wyjątkowa – księżyc miał być pełny, a niebo bezchmurne. To miał być ich wieczór. Szóstka przyjaciół zebrała się pod rozłożystym dębem: Lena, cicha obserwatorka codzienności; Dorian, urodzony sceptyk; Inga, z głową pełną mitów; siostry bliźniaczki Mara i Nora, gotowe na każde wyzwanie, oraz Armin, który miał nieodparte wrażenie, że tego wieczoru coś się wydarzy. Każde z nich miało jakiś powód, by dzisiaj stanąć pod Wieżą. Każde skrywało własne pytania, na które pragnęło znaleźć odpowiedzi. „Jeśli legenda jest prawdziwa, dziś w nocy można zobaczyć świetlisty krąg na szczycie wieży”, szepnęła Inga, próbując ukryć drżenie głosu. Dorian przewrócił oczami, ale mimo wszystko podążył za grupą w kierunku kamiennych schodów zarosłych bluszczem. Każdy krok wznosił ich wyżej i głębiej w mrok, rozświetlany jedynie srebrzystą poświatą księżyca. W ciszy przerywanej tylko szelestem liści, Mara nagle zatrzymała się i wskazała na ścianę wieży. „Patrzcie! Symbol...” — jej głos zamarł, gdy ujrzeli pod światłem księżyca tajemniczy znak wyryty w kamieniu: półksiężyc otoczony mglistymi pasmami, które pulsowały lekko w ciemności. Gdy Lena dotknęła wygrawerowanego motywu, poczuła pod palcami delikatne ciepło, które zaczęło się rozprzestrzeniać. Nagle, z wnętrza wieży dobiegł cichy, melodyjny dźwięk, jakby ktoś grał na harfie zrobionej ze światła. Drzwi, które dotąd wydawały się zaryglowane od dziesięcioleci, powoli zaczęły skrzypieć i otwierać się na oścież, zapraszając ich do wnętrza. Każdy z nich wstrzymał oddech – oczekiwali kurzu i ciemności, a zamiast tego zobaczyli spiralne schody prowadzące ku górze, oświetlone pulsującymi globami jasności unoszącymi się w powietrzu. Armin pierwszy przekroczył próg. Serca przyjaciół waliły jak oszalałe, gdy ruszyli jego śladem. Echo ich kroków ginęło w miękkiej ciszy, a powietrze gęstniało od magii. Z każdym kolejnym stopniem światła stawały się intensywniejsze, a na ścianach pojawiały się pulsujące symbole, których znaczenia nie znali. Gdy dotarli na ostatni poziom, Lena odwróciła się, by rzucić ostatnie spojrzenie na miasto pod nimi. Zamarła, widząc na dachu wieży postać w srebrzystym płaszczu, której twarz była ukryta w cieniu kaptura. Postać uniosła dłoń, wskazując ich wyraźnie – i wtedy pod stopami zaczęła drżeć kamienna posadzka. Czy to, co czekało ich na szczycie Wieży Lunarnej, było spełnieniem legendy, czy początkiem czegoś znacznie bardziej niebezpiecznego?


Author of this ending:

Age category: 16-17 years
Publication date:
Times read: 26
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!