Did You Know?

Cień nad Erithionem


Cień nad Erithionem
Elias biegł bez tchu przez mglisty las, nie wiedząc już, co jest snem, a co jawą. Jeszcze przed chwilą siedział w bibliotece, wpatrzony w oprawiony w skórę wolumin, którego nigdy wcześniej nie widział. Strony szeleściły pod jego palcami, litery wirowały, aż nagle – świat zawirował razem z nimi. Obudził się tutaj, na skraju lasu Erithion, gdzie powietrze pachniało deszczem i obietnicą czegoś nienazwanego. Szkarłatne liście cicho opadały na porośniętą mchem ścieżkę, a księżyc wydawał się zbyt bliski, jakby obserwował go z niepokojącą uwagą. Elias poprawił przyciasny plecak i ruszył przed siebie, nie wiedząc, czy to wszystko dzieje się naprawdę. Zamrugał, gdy między drzewami mignęła sylwetka. Dziewczyna o włosach splecionych w gruby warkocz z gracją lawirowała między pniami. Miała na sobie płaszcz z ciemnej skóry i buty na wysokiej podeszwie; w ręce trzymała coś, co wyglądało na długi, zakrzywiony nóż. Przez ułamek sekundy ich spojrzenia się spotkały. – Nie jesteś stąd – powiedziała bez powitania. Jej głos był ostry jak lodowe igły. – Lepiej się pośpieszysz, zanim cię dopadną. Zanim zdążył odpowiedzieć, usłyszał z oddali stukot. Nie był to zwykły odgłos kroków – las wibrował od echa ciężkich, metalicznych stóp. Dziewczyna skinęła głową w głąb lasu i rzuciła krótkie: – Chodź, bo nie wrócisz już do siebie. Elias wahał się tylko przez moment. Czuł pod skórą, że od tej decyzji może zależeć wszystko. Ruszył za dziewczyną, przez gąszcz i paprocie, aż dotarli do rozpadliny, skąd rozpościerał się widok na miasto ukryte między wzgórzami. Nad dachami szybowały osobliwe, świetliste istoty, a w uliczkach cienie zdawały się żyć własnym życiem. Dziewczyna, przedstawiająca się jako Aila, wyjaśniła, że Erithion to miejsce, w którym granice między światami są cieniutkie jak pajęcza nić. – Ostatnio te granice zaczęły pękać – dodała z powagą. – Ktoś otworzył Bramę i wypuścił coś, czego nie powinniśmy nigdy spotkać. Nagle cały świat zatonął w złowrogim, niebieskim świetle. Wśród cieni wyłoniła się postać – potężna, zbrojona w połyskujące ostrza, z oczami jaśniejącymi jak płonące węgle. Aila rzuciła Eliasowi krótkie spojrzenie: – Decyduj, Eliasie. Albo się ukryjemy, albo stawimy temu czoła. W tej samej chwili echo kroków ucichło, a światło zaczęło gęstnieć wokół nich, układając się w kształty, jakich Elias nigdy wcześniej nie widział...


Author of this ending:

Age category: 16-17 years
Publication date:
Times read: 27
Endings: Zero endings? Are you going to let that slide?
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Zero endings? Are you going to let that slide?


Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Every ending is a new beginning. Write your own and share it with the world.