Ciche Echo w Szkole Pod Lasem
Szkoła, do której chodziła Marta, stała na skraju lasu. Jej wysokie ściany pamiętały setki uczniów, ale tej wiosny miejsce wydawało się dziwnie inne. Marta zawsze lubiła przemierzać szkolne korytarze późnym popołudniem. Tym razem zaprosiła Kube, cichego chłopaka z równoległej klasy, by pokazać mu coś, czego nikt inny nie znał.
— Obiecasz, że nikomu nie powiesz? — zapytała, zatrzymując się przy starej, skrzypiącej szafce pod schodami.
Kuba skinął głową, choć oczy miał szeroko otwarte. W jego dłoni drżał klucz, który dostał od Marty.
Przekręcili klucz w zamku i weszli do niewielkiej, ciemnej komórki. Ku ich zaskoczeniu, to, co znajdowało się w środku, nie było zwykłą składzikiem szkolnych gratów, lecz zupełnie innym światem. Pośrodku stał stary gramofon, a na zakurzonych ścianach wisiały lustra rozmazane jakby przez ludzkie palce.
— Tu jest... dziwnie — szepnął Kuba, czując, jak włoski na karku stają mu dęba.
Marta milczała. Poczuła lekki ucisk w brzuchu. Podeszła do jednego z luster i dotknęła jego powierzchni. Lustro zadrżało i… wydało z siebie cichy dźwięk – jakby echo dawno zapomnianego śmiechu.
Nagle gramofon sam się uruchomił. Melodia była delikatna, ale pełna niepokoju. W odbiciach luster zaczęły pojawiać się obrazy – ich własne twarze, a obok nich… emocje: strach, radość, smutek, złość, które pulsowały kolorami.
— Co to jest? — zapytał Kuba, widząc w lustrze swój strach przybierający postać ciemnoniebieskiej mgły. Marta patrzyła na swoje odbicie, w którym radość przeplatała się z czymś, czego nigdy wcześniej nie rozumiała.
Zrobili krok do przodu. Jakby ktoś wciągał ich do środka. Czuli, że to miejsce zna wszystkie ich sekrety, a gramofon grał coraz szybciej.
Marta i Kuba wymienili spojrzenia. Serce biło im mocniej, a za plecami zamknęły się drzwi. W powietrzu zadrżało echo ich własnych uczuć. Co się stanie, jeśli pozwolą emocjom przejąć kontrolę?...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?