Did You Know?

Burza nad Valdyrfjord


Burza nad Valdyrfjord
W dolinie Valdyrfjord panowała cisza typowa dla zimowych poranków. Śnieg tłumił dźwięki, a fjord skutej lodem wody wydawał się być uśpioną bestią. Leif, syn jarla Torvina, stał na klifie, patrząc na białą równinę rozciągającą się aż po widnokrąg. Jego ramiona otulała ciężka, wilcza peleryna, a u pasa połyskiwał nowy topór, prezent od ojca na siedemnaste urodziny. Od kilku dni w osadzie szeptano o czymś niezwykłym. Do miasta przybył stary handlarz, który twierdził, że w najgłębszej jaskini nad zatoką skrywa się coś, co od wieków czeka na odważnych. Leif nie mógł przestać o tym myśleć – zwłaszcza, że ostatnio coraz częściej śnił o lodowych smokach i tajemniczych znakach rysowanych ostrzem w lodzie. Tego ranka, gdy świt rozpływał się na niebie, Leif spotkał się z przyjaciółmi – Freyą, która lepiej władała łukiem niż większość dorosłych wojowników, oraz Gunnarem, synem kowala, znanym z siły i odwagi. Na początku miała to być zwykła wyprawa na polowanie, ale wszyscy wiedzieli, że coś ich ciągnie ku starej, zakazanej grocie. Wioska powoli budziła się do życia, gdy trójka przyjaciół skradała się przez śnieżny las. Wiatr niósł głosy morza i szczekanie psów zaprzęgowych. W końcu, po godzinach marszu, dotarli do urwiska, nad którym, według legendy, znajdowało się wejście do jaskini. Lód pod butami chrzęścił, a powietrze przesycał dziwny, metaliczny zapach. Leif poczuł, jak coś ściska go w środku. Zbliżyli się do czarnej szczeliny wyłaniającej się z białej skały. Przez chwilę nikt się nie odzywał. Wreszcie Gunnar wyciągnął pochodnię, a Freya nałożyła strzałę na cięciwę. Z ciemności dobiegł ich odległy, rytmiczny dźwięk, przypominający bicie serca olbrzyma. Leif zrobił pierwszy krok w ciemność, czując, jak oddech zastyga mu w gardle. Cień jaskini otulił ich jak gruba, lodowa zasłona. Wewnątrz tunelu ściany lśniły jak tysiące drobnych kryształów. Im dalej szli, tym dźwięk stawał się wyraźniejszy, a pod nogami zaczynał pojawiać się dziwny, czerwony pył. Nagle tunel się rozszerzył, odsłaniając olbrzymią grotę, w której pośrodku, na ośnieżonym głazie, ktoś lub coś czekało. Trójka młodych wikingów wstrzymała oddech. Gunnar uniósł pochodnię, a rude światło zatańczyło po ścianach, odsłaniając zarysy czegoś, co nie powinno istnieć w tym miejscu...


Author of this ending:

Age category: 13-15 years
Publication date:
Times read: 25
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!