Zuzia i Tęczowa Brama
W pewne słoneczne popołudnie Zuzia bawiła się w ogrodzie za domem. Skakała po kałużach, zbierała stokrotki i goniła motyle. Nagle, za wielkim krzakiem porzeczek, dostrzegła coś dziwnego.
To była brama! Ale nie zwyczajna – ta była cała w kolorach tęczy, a kiedy Zuzia przybliżyła się, brama delikatnie rozbłysła światłem. Nad bramą huśtały się błyszczące dzwoneczki, które cichutko dzwoniły, jakby coś ją wołało do środka.
Zuzia popatrzyła w lewo, potem w prawo, czy nikt jej nie obserwuje, i dotknęła bramy jednym palcem. Nagle poczuła, jak delikatny podmuch wiatru muska jej włosy, a z drugiej strony bramy zamajaczyły dziwne cienie – wyglądały jak małe, skaczące stworki.
Czy to możliwe, że w jej ogrodzie pojawiło się przejście do tajemniczego świata? Zuzia zebrała się na odwagę i uchyliła bramę...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?