Zuzia i drzwi do Krainy Chmur
Pewnego popołudnia Zuzia wspięła się po schodach na stary strych w swoim domu. Lubiła tam zaglądać, bo zawsze znajdowała coś ciekawego. Ale tym razem zauważyła coś, czego jeszcze nigdy nie widziała – malutkie, błyszczące drzwi ukryte za skrzynią z zabawkami.
Zuzia była bardzo ciekawa. Delikatnie otworzyła drzwiczki i… poczuła lekki wietrzyk. Zajrzała do środka, a potem, stawiając kroczek za kroczkiem, przekroczyła próg drzwi.
Nagle znalazła się w zupełnie innym miejscu! Wokół unosiły się puszyste, białe chmurki, a pod jej nogami była miękka, niebieska trawa. Obok niej przysiadł mały piesek z uszami jak chmurki.
– Cześć! Jestem Pufek! – zaszczekał radośnie.
Zuzia nie mogła uwierzyć własnym oczom. Była w Krainie Chmur!
Nagle niebo rozświetliło się tysiącem kolorowych światełek, a z daleka było słychać tajemnicze dźwięki. Zuzia i Pufek spojrzeli na siebie zaskoczeni. Co to za niezwykłe odgłosy? Skąd pochodziły światełka? Zuzia postanowiła razem z Pufkiem ruszyć w stronę tajemniczego miejsca…
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?