Zosia i zegar z zaczarowanego strychu
Zosia mieszkała w żółtym domu z wielkim ogrodem na końcu ulicy. Najbardziej lubiła bawić się ze swoim kotkiem Leo i zbierać kolorowe liście. Pewnego deszczowego popołudnia, gdy na dworze robiło się coraz ciemniej, Zosia postanowiła wejść na stary strych domu.
Na strychu pachniało kurzem i starymi książkami. Wśród pudeł, walizek i czapek dziadka stał stary zegar z dziwnymi znakami na tarczy. Leo wskoczył na skrzynię obok zegara i zaczął miauczeć, jakby chciał powiedzieć: "Spójrz tu, Zosiu!".
Zosia podeszła bliżej. Zegar był wysoki i miał złote wskazówki. Obok tarczy coś błyszczało – był to czerwony przycisk. Zosia nie mogła się oprzeć i lekko go nacisnęła. Nagle zegar zaczął głośno tykać, a jego wskazówki obracały się coraz szybciej. Leo zjeżył ogon i schował się za plecami dziewczynki.
Zanim Zosia zdążyła się przestraszyć, strych zrobił się pełen kolorowych świateł. W jednej chwili poczuła się, jakby jechała na najszybszej karuzeli świata! Zegar zadrżał, a potem wszystko ucichło. Zosia otworzyła oczy. Ona i Leo stali teraz na środku wielkiej, zielonej łąki, gdzie pasły się... ogromne, łagodne dinozaury!
Obok Zosi przebiegł mały, śmiesznie wyglądający dinozaur z kolorowymi piórkami na głowie. Zosia spojrzała na Leo. Kotek miał wielkie oczy i bardzo się dziwił. Czy zegar przeniósł ich w czasie?
Nagle usłyszeli głos: "Kto tu jest?" Za wielkim paprociowcem ktoś się chował. Zosia poczuła, że jej serce bije szybciej. Czy to może być ktoś inny, kto też podróżuje w czasie?
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?