Zosia i Zegar Czarodzieja
W małym, żółtym domu na końcu Świerkowej ulicy mieszkała Zosia. Miała sześć lat i bardzo lubiła odwiedzać swojego dziadka Franka, który miał wielki, pełen skarbów strych. Pewnego deszczowego popołudnia Zosia wspinała się po schodach na górę, by poszukać pluszowego misia, którego zostawiła tydzień temu.
Na strychu pachniało kurzem i starym drewnem. Zosia przeszukiwała pudła i w pewnym momencie zauważyła coś nowego. W kącie stał duży, stary zegar z kolorowymi wskazówkami i dziwnymi znakami zamiast cyfr.
Zosia podeszła bliżej i dotknęła złotej wskazówki. Nagle zegar zabrzęczał, zawirowało jej w głowie, a wokół rozbłysły kolorowe światła. – Ojej! – pisnęła Zosia i zamknęła oczy.
Gdy je otworzyła, zamiast strychu zobaczyła ogromne, zielone liście, wysoką trawę i jakiś dziwny cień przesuwający się po ziemi. Zosia usłyszała głośny tupot, a po chwili zobaczyła wielkiego dinozaura, który spojrzał na nią swoimi łagodnymi oczami.
Zosia ukucnęła cicho wśród liści, próbując się nie ruszać. Jej serce biło szybko, a dinozaur zaczął się powoli zbliżać. Nagle zza krzaków dobiegł głos:
– Hej! Kim jesteś i jak się tu znalazłaś?
Zosia spojrzała przed siebie i zobaczyła małego chłopca w dziwnej, futrzanej czapce. Kto to był? Czy też podróżował w czasie? Czy dinozaur był przyjazny?
Zosia nie wiedziała, co się wydarzy za chwilę, ale była bardzo ciekawa…
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?