Did You Know?

Zosia i srebrny szept ze strychu


Zosia i srebrny szept ze strychu
Śnieg cicho opadał na dachy miasteczka. Zosia ubierała choinkę razem z tatą i ich kotem. W pokoju unosił się zapach pierników, a światełka migały jak małe oczka. Na parapecie czekał czerwony list do Świętego Mikołaja. W kuchni obok babcia mieszała barszcz. Nagle złota gwiazda na czubku choinki zgasła. – Czy to znak? – szepnęła Zosia do Purr. Z sufitu spadło białe piórko, lekkie jak płatek. – Ktoś chodzi po dachu! – zawołał tata. Zosia chwyciła latarkę i owinęła szyję czerwonym szalikiem. Razem powoli wspinali się po schodach na strych. Purr pobiegł przodem i cicho miauknął. Na zakurzonych deskach widać było ślady kopyt, błyszczące od śniegu. Małe pudełko, przewiązane wstążką, drżało obok skrzyni. Ze środka dobiegał dźwięk, jak srebrny szept. Zosia dotknęła kokardy, a wieczko lekko się poruszyło. Wtedy – stuk, stuk – ktoś zapukał w dach nad ich głowami. Zamek w drzwiach zaskrzypiał, a światło latarki zadrżało.


Author of this ending:

Age category: 5-7 years
Publication date:
Times read: 43
Endings: Zero endings? Are you going to let that slide?
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Zero endings? Are you going to let that slide?


Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Every ending is a new beginning. Write your own and share it with the world.