Did You Know?

Zosia i nocny strumień


Zosia i nocny strumień
Wioska spała przy brzegu lasu i rzeki. To była dziś ciepła Noc Kupały. Dzieci plotły wianki z rumianku i mięty. Zosia też plotła swój mały wianek. Mama powiedziała: "Puszczaj go z życzeniem." Wianek popłynął, a księżyc błysnął nad wodą. Nagle wianek zapalił się miękkim blaskiem. Płomyk nie parzył, tylko prowadził wzdłuż brzegu. Zosia szła cicho między olchami i trzciną. Świetliki leciały jak małe gwiazdy nad ścieżką. "Kto tam?" szepnęła, ściskając spódniczkę mocno. Rzeka zaszemrała jej imię, zupełnie wyraźnie. Spojrzała w nurt i zobaczyła znak słońca. Znak był wyryty na płaskim kamieniu. Nad kamieniem przysiadł maleńki domowik z mchu. Miał czapkę z listka i wesołe oczy. "Zosiu," powiedział, "las prosi dziś o pomoc." Z trzcin wypłynęła łódka bez wioseł i steru. Na burcie lśnił ten sam kołowrót słońca. Prąd przyciągnął łódkę pod jej stopy. Domowik skinął palcem i uśmiechnął się szeroko. Cały las ucichł, a woda drgnęła raz jeszcze. Łódka kołysnęła się, jakby czekała na Zosię.


Author of this ending:

Age category: 5-7 years
Publication date:
Times read: 20
Endings: Zero endings? Are you going to let that slide?
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Zero endings? Are you going to let that slide?


Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Every ending is a new beginning. Write your own and share it with the world.