Did You Know?

Zosia i gadający naleśnik


Zosia i gadający naleśnik
Zosia mieszkała nad piekarnią, która pachniała bułkami. Najbardziej lubiła ciepłe naleśniki z dżemem truskawkowym. Dziś mama spakowała jej naleśnik w małe pudełko. Miał kształt kotka i rodzynkę za nos. Zosia włożyła pudełko do plecaka i ruszyła. Szła do szkoły ulicą pełną gawronów i liści. W połowie drogi plecak zaczął lekko podskakiwać. Zosia zatrzymała się i spojrzała na zamek plecaka. Coś tam zamruczało, a potem kichnęło aż dwa razy. „To ja, naleśnik!” usłyszała z pudełka. Zosia rozejrzała się, czy to żart Janka z klasy. Gawron na latarni odpowiedział długim krakaniem. W szkole pani Basia ogłosiła już czas śniadania. Ławka Zosi lekko drżała, jakby miała dziwną czkawkę. „Nie otwieraj mnie jeszcze!” zapiszczał głos z plecaka. Zosia szepnęła: „Dlaczego? Muszę zjeść dziś drugie śniadanie”. Klasa zamilkła, bo pudełko zaczęło tańczyć rumbę. Pani Basia uniosła brew, a Zosia chwyciła wieczko od pudełka. I wtedy z pudełka dobiegł bardzo długi bek. Ale to nie był zwykły bek, tylko...


Author of this ending:

Age category: 5-7 years
Publication date:
Times read: 31
Endings: Zero endings? Are you going to let that slide?
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Zero endings? Are you going to let that slide?


Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Every ending is a new beginning. Write your own and share it with the world.