Znikający kredowy ślad
Maja bardzo lubiła chodzić do szkoły. Jej klasa była kolorowa, na ścianach wisiały rysunki, a pod oknem stały zielone kwiatki. Pewnego ranka, kiedy dzieci weszły do sali, zauważyły coś dziwnego. Na tablicy ktoś narysował dużą, spiralną linię białą kredą. Początek spirali prowadził aż na podłogę, między ławki!
— Kto to zrobił? — zapytała pani Iwona, a dzieci tylko przecierały oczy ze zdziwienia. Nikt nie przyznał się do tajemniczego rysunku.
Wszyscy zebrali się wokół spirali. Franek przykucnął i dotknął jej palcem.
— Patrzcie! — zawołał. — Ten ślad prowadzi aż za szafkę z książkami!
Cała klasa zaczęła iść po cichutku po śladzie kredy, próbując nie rozmazać białej linii. Zaglądali pod biurko pani, za kosz na śmieci, aż nagle...
Za szafką z książkami ślad znikał. Ale czy na pewno? Maja zauważyła, że coś lekkutko świeci się za jednym z obrazków. Wszyscy zamarli z wrażenia i spojrzeli po sobie wielkimi oczami. Czy powinni zajrzeć za obrazek? A może tam właśnie czeka na nich wielka szkolna tajemnica?
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?