Znikający guzik Zosi
Zosia bardzo lubiła swój żółty sweterek w niebieskie kropki. Najbardziej podobał jej się błyszczący, różowy guzik przy kołnierzu. Był trochę większy od pozostałych i świecił w słońcu jak cukierek.
Pewnego ranka Zosia zauważyła coś dziwnego. Gdy mama pomagała jej założyć sweterek, różowy guzik… zniknął! W jego miejscu pojawił się guzik zielony. Zosia otworzyła szeroko oczy, ale mama tylko powiedziała: „Może po prostu taki był”.
Na drugi dzień znowu coś się zmieniło. Teraz na sweterku był guzik niebieski, a potem żółty, a potem nawet w paski! Każdego ranka guzik miał inny kolor i był w innym miejscu sweterka. Raz był przy rękawie, a innym razem na brzuchu. Zosia próbowała go złapać, ale guzik śmigał, jakby miał własne nóżki.
W jeden deszczowy wieczór, kiedy Zosia szykowała sweterek na jutro, guzik nagle rozbłysnął delikatnym światłem. Zosia patrzyła, jak świeci ciepłym, różowym blaskiem. Nagle guzik poruszył się i powoli zaczął turlać się po podłodze, zostawiając za sobą wąską, świetlistą ścieżkę.
Zosia, całkiem cicho, aby nie obudzić rodziców, postanowiła pójść za światłem. Ścieżka prowadziła pod jej łóżko, gdzie zwykle chowają się zagubione skarpetki. Dziewczynka uklękła, zajrzała pod łóżko i zobaczyła, że guzik zatrzymał się przy małym, błyszczącym…
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?