Znikające światła w Starej Szkoły
W niewielkim miasteczku Borów rodzina Janka przeprowadziła się zaledwie miesiąc temu. Chociaż Janek miał dopiero czternaście lat, miejsce szybko zaczęło go fascynować, zwłaszcza stara, ceglana szkoła, która od lat straszyła pustymi oknami i opowieściami o dziwnych zjawiskach. Do tej pory jednak żadna z tych historii nie wydawała mu się prawdziwa. Wszystko zmieniło się pewnej deszczowej nocy, kiedy to Janek przypadkiem zauważył przez okno swojego pokoju migające światło w jednym z wybitych okien szkoły.
Następnego dnia w szkole Janek opowiedział o tym swoim dwóm nowym koleżankom – Zosi i Marcie. Od razu zaczęły snuć domysły, kto mógłby się tam kręcić. Czy to faktycznie duch starego woźnego, o którym mówili starsi, czy może złodzieje próbujący ukryć łup? Ich wyobraźnia podpowiadała im różne wersje wydarzeń, ale postanowili, że sprawdzą to sami.
Po południu, uzbrojeni w latarki, notesy i starą mapę miasta, trójka przyjaciół przemknęła przez boisko do zarośniętego wejścia starej szkoły. Przez chwilę wahali się, czy wejść, ale ciekawość zwyciężyła. Korytarze budynku były pełne kurzu, a podłoga skrzypiała jakby ostrzegała przed każdym krokiem. W pewnym momencie Marta zauważyła na ścianie dziwny znak – błyszczący w świetle latarki, ukryty pod warstwą farby. Zosia natomiast znalazła na podłodze nietypowy klucz, jakby zrobiony z czarnego metalu.
Gdy już mieli wyjść, coś zatrzasnęło drzwi za nimi z głuchym hukiem. Światła latarki zaczęły przygasać, a w jednym z ciemnych korytarzy zamigotało znajome światło, które Janek widział poprzedniej nocy. Z korytarza rozległ się cichy szept, a z cienia wyłoniła się sylwetka, której nie rozpoznali. Przyjaciele zamarli, słysząc kolejne kroki, które wyraźnie zbliżały się w ich stronę...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?