Zielony guzik i mruczący dąb
Zosia ma siedem lat i czerwony plecak. Wraca ze szkoły przez mały park. Na środku rośnie ogromny, krzywy dąb. Dziś drzewo cicho mruczy, jak stary wiatrak. Zosia przystaje i nasłuchuje bardzo uważnie.
Na korze widzi maleńkie drzwi z listkiem. Klamka jest chłodna, jak poranek na trawie. Pod klamką świeci kółko, jak kasztan. Zosia przykłada swój zielony guzik z plecaka. Kółko błyśnie i drzwi się uchylają. Za nimi migocze miękkie światło i mgiełka.
Z wnętrza dolatuje zapach jabłek i deszczu. Słychać ciche dzwoneczki i śmiech, jak echo. Mruczek, kot Zosi, jeży ogon wysoko. – Kto tam? – pyta Zosia bardzo cicho. Światło porusza się i szepcze jej imię. Drzwi rozsuwają się szerzej i coś porusza gałązką. Coś błyszczy, jak złota łuska, tuż przy progu. Zosia wyciąga rękę i robi krok naprzód…
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?