Zegary w Domu pod Mgłą
Dom pod Mgłą stał na końcu ulicy Bursztynowej od zawsze. Wysoki płot opleciony bluszczem i spróchniałe deski bramy odstraszały większość przechodniów. Jednak tej jesieni, kiedy mgła pojawiała się nie tylko rankiem, ale też po południu, o Domu zaczęto mówić częściej niż kiedykolwiek.
Nina nigdy nie wierzyła w straszydła, ale zaintrygowało ją coś zupełnie innego. Podczas powrotu z biblioteki przypadkiem zauważyła, że zegar na wieżyczce Domu pod Mgłą wskazywał zupełnie inną godzinę niż wszystkie inne w mieście. Jakby żył swoim własnym życiem. Następnego dnia, kiedy przechodziła tamtędy znowu, wskazówki zatrzymały się, a wokół domu unosiła się gęstsza niż zwykle mgła.
W piątkowe popołudnie Nina zebrała drużynę: Filipa, który znał się na elektronice, oraz Darię, specjalistkę od wszystkiego, co dziwne i niepokojące. Podeszli pod bramę, taszcząc ze sobą latarki, aparat i notes. Drzwi główne stały lekko uchylone, zupełnie jakby ktoś zaprosił ich do środka. Filiżanki na zardzewiałej ławce przed domem świadczyły, że ktoś tu był niedawno, lecz w oknach nie paliło się światło.
Wnętrze domu pachniało kurzem i rozgrzanym metalem. Błądząc po korytarzach pełnych obrazów z wyblakłymi twarzami i półkami zastawionymi starymi zegarkami, czuli się coraz bardziej nieswojo. Filip zauważył, że żaden zegar nie działał, a jednak każdemu z nich wydawało się, że co chwilę słyszą tykanie.
Na piętrze znaleźli niewielką pracownię, z której prowadziły schody na strych. Pod ścianą stał stół zastawiony mechanizmami, narzędziami i maszyną do pisania. Na środku stołu leżała czarna koperta z wydrapanym inicjałem "N". Nina drżącą ręką otworzyła kopertę, a na cienkiej kartce zobaczyła tylko jedno zdanie:
"Kiedy zegary przestaną milczeć, czas przestanie istnieć."
W tej samej chwili wszystkie zegary w domu zaczęły jednocześnie wybijać północ, choć za oknem słońce wisiało jeszcze wysoko. Zza drzwi strychu rozległ się cichy szmer, jakby ktoś szeptał ich imiona...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?