Did You Know?

Zegarmistrzowie z Malinowej Ulicy


Zegarmistrzowie z Malinowej Ulicy
Wszystko zaczęło się w pochmurne popołudnie, kiedy Adam i Lena, powracając ze szkoły, skręcili w boczną, niemal zapomnianą Malinową Ulicę. Większość dzieci z ich osiedla omijała to miejsce szerokim łukiem, bo podobno nikt nigdy nie widział, żeby ktoś mieszkał w tych starych kamienicach. Jednak Adam i Lena nie należeli do tych, którzy łatwo się poddają nudzie. Zatrzymali się przed dziwnym, wąskim sklepikiem, którego okno wystawowe tonęło w półmroku. Nad drzwiami wisiał wyblakły szyld: „Zegarmistrzowie – naprawiamy nie tylko zegary”. W środku panował nieopisany bałagan: regały uginały się pod ciężarem zegarków, zegarów słonecznych, piaskowych i takich, których nawet nie umieli nazwać. Powietrze niosło ze sobą woń kurzu i cynamonu. Lena pierwsza złapała za klamkę. - Myślisz, że można wejść? – zapytała szeptem. - A co, boisz się? – Adam uśmiechnął się wyzywająco. Zanim Lena zdążyła odpowiedzieć, drzwi uchyliły się same, a z wnętrza dobiegł ich jakiś cichy, melodyjny dźwięk. W sklepie nie było nikogo. Światło rozpraszało się w kurzu, tworząc kolorowe smugi. Pośród stosów zegarów stał stół, a na nim rozłożony był ogromny, zabytkowy zegar z wahadłem. Na jego tarczy widniały tajemnicze symbole, jakich nigdy nie widzieli w żadnej książce. - Patrz! – Lena wskazała palcem drobną karteczkę przylepioną do zegara. Było na niej napisane: „Kto umie odczytać czas, potrafi go zmieniać”. Zanim zdążyli zastanowić się, co to oznacza, zegar zaczął tykać coraz szybciej. Wskazówki wirowały w szalonym tempie, a wokół nich rozbrzmiewały echa dawnych rozmów, śmiechy nieznanych głosów i szepty. Nagle świat zawirował, a Adam i Lena poczuli, że podłoga usuwa im się spod nóg. Uściskali się kurczowo, próbując zapanować nad strachem. W tej samej chwili zza regałów wyszła staruszka o srebrnych włosach splecionych w warkocz i uśmiechnęła się tajemniczo. - Witajcie, mali podróżnicy. Zanim wrócicie tam, skąd przyszliście, musicie wykonać jedno zadanie... – powiedziała cicho, a w jej oczach zatańczyły świetlne iskry. Adam spojrzał na Lenę. Oboje wiedzieli, że to, co ich czeka, jest bez porównania bardziej niezwykłe niż cokolwiek, o czym kiedykolwiek czytali, czy śnili nocą. Drzwi za nimi zamknęły się same z cichym kliknięciem, a sklepik wypełnił się nową melodią...


Author of this ending:

Age category: 13-15 years
Publication date:
Times read: 22
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!