Zebranie mówiących rzeczy
Ola mieszka nad małą księgarnią dziadka. Dziś jest cisza i pachnie papierem. Ola układa kredki na biurku przy oknie. Nagle ołówek mówi cichutko: „Jeszcze jedną, proszę”. Ola siada prosto i szeroko otwiera oczy. Potem odzywa się stary zegar na ścianie. „Spóźnimy się na zebranie przedmiotów!” tyka poważnie. Ola pyta spokojnie: „Jakie to jest zebranie?”
Kubek z uszkiem szepcze: „Nie mów tak głośno”. „Wszystkie rzeczy spotykają się, gdy trzeba pomocy”. Ołówek kiwa się i wskazuje gruby tom. „Znikła złota zakładka z bajek dziadka”. Plecak podskakuje i rozsypuje małe guziki jak okruszki. „To ślad i prowadzi przez najwyższą półkę”. Zegar tyka głośniej i ustawia wskazówki prosto. Miotła przy drzwiach chrząka: „Czas wyruszyć, kapitanie”. Ola wsuwa skarpetki i bierze latarkę z szuflady. Książki zaczynają szeptać, jak deszcz na liściach. Za regałem miga malutkie światełko, tuż nad podłogą. Ola dotyka deski, a drewno odpowiada cicho. „Gotowa?” pyta półka i słychać ciche kliknięcie.
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?