Zaklęta Piwnica
Noc była wyjątkowo cicha, a wiatr zaledwie muskał korony drzew otaczających dom Oli. Dziewczyna zawsze lubiła spędzać wieczory z przyjaciółmi — Julkiem, Zuzą i Dawidem — szczególnie wtedy, gdy rodzice wyjeżdżali do dziadków. Tego wieczoru czuli, że nie dzieje się nic niezwykłego... dopóki Zuza nie znalazła starego, żeliwnego klucza pod poduszką na strychu.
— Może pasuje do tej zardzewiałej kłódki w piwnicy? — zapytał Dawid, chowając nerwowo ręce w kieszenie bluzy.
Ola zmarszczyła brwi. Piwnica od zawsze była zagadką. Gdy byli młodsi, rodzice zabraniali im tam wchodzić — ponoć ze względów bezpieczeństwa. Teraz jednak, stojąc razem przy wejściu, czuli tylko dreszcz emocji i lekkiego strachu.
Szli powoli wąskimi, drewnianymi schodami w dół. Słychać było tylko skrzypienie desek pod ich stopami i ciche szepty. Julek, jak zwykle najodważniejszy, pierwszy zbliżył się do ciężkich drzwi. Przypominały one drzwi do starego skarbca: pokryte rdzą, z okrągłym zamkiem na środku.
— Spróbuj — ponagliła go Ola, zerkając niepewnie przez ramię.
Klucz wszedł w zamek z oporem. Po chwili ciszy zaskakująco głośny trzask oznajmił, że mechanizm puścił. Powoli otworzyli drzwi, a z wnętrza powiało chłodem. Na dole rozpościerała się ciemność, przerywana jedynie słabym blaskiem latarki w telefonie Oli.
W piwnicy panował dziwny zapach wilgoci i czegoś, co przypominało stare księgi. Na ziemi leżały rozrzucone, nieczytelne papiery i zardzewiałe narzędzia. Po przeciwnej stronie ściany znajdowała się jeszcze jedna para drzwi — tym razem z malutkim, okrągłym okienkiem na wysokości oczu.
— Widzicie to światło? — szepnęła Zuza, wskazując na wąski promień przeciskający się przez szybkę.
Wszyscy zamarli, słysząc ciche stukanie, jakby ktoś delikatnie opukiwał szybkę po drugiej stronie. Cokolwiek znajdowało się w zaklętej piwnicy, właśnie dawało o sobie znać. Czy powinni otworzyć kolejne drzwi? Czy wrócić na górę i udawać, że nic się nie wydarzyło?
Tego wieczoru musieli zdecydować... Ale co czekało za tajemniczym okienkiem, nikt z nich się nie spodziewał.
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?