Zagubiony klucz Martynki
Martynka bardzo lubiła przesiadywać w swoim ogródku. Pewnego ranka, gdy podlewała kwiatki, coś połyskiwało pod listkiem poziomki. Schyliła się i zobaczyła malutki, srebrny klucz. Był tak drobny, że ledwo zmieścił się w jej dłoni. Martynka rozejrzała się dookoła, ale nigdzie nie znalazła żadnej kłódki ani skrzynki.
- Dziwne - pomyślała. - Może to klucz do jakiegoś magicznego miejsca?
Martynka postanowiła szukać dalej. Zajrzała za krzak róż, pod starą huśtawkę, aż nagle zauważyła w żywopłocie coś niecodziennego: małe, okrągłe, drzwi! Miały złotą klamkę i dziurkę na klucz, która lśniła dokładnie tak, jak jej nowy kluczyk.
Serce Martynki zabiło mocniej. Czy powinna przekręcić klucz i sprawdzić, co kryje się po drugiej stronie?...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?