Did You Know?

Zaginiony Dziennik na Korytarzu 13


Zaginiony Dziennik na Korytarzu 13
Ciche, niemal niesłyszalne kroki odbijały się echem od kamiennych ścian opuszczonego zamku Gryfów. Sylwia, najodważniejsza z całej trójki, szła na czele z latarką w dłoni, rozświetlając pajęczyny i kurz, który unosił się w powietrzu. Za nią szedł Bartek, nieco spięty, ze ściągniętymi brwiami i wiecznie rozglądający się za siebie. Kuba trzymał się z tyłu, próbując zachować spokój, ale nerwowo bawił się brelokiem przy plecaku. Pomysł tej wyprawy przyszedł nagle. Tydzień temu podczas lekcji historii dowiedzieli się od nauczyciela o zaginionym dzienniku ostatniego zamkowego mistrza, współczesnego alchemika, który ponoć dokonywał w tych murach niezwykłych eksperymentów. Legenda głosiła, że dziennik zawiera wskazówki do odnalezienia tajemniczego artefaktu, dającego władzę nad czasem. Gdy przechodzili przez kolejne korytarze, cienie rozciągały się po ścianach i wydawało im się, że coś się porusza na granicy światła. Buty skrzypiały na kamieniach, a ciszę przerywał jedynie szum wiatru wpadającego przez wybite okna. Bartek zatrzymał się przy ciężkich, okutych drzwiach. "To chyba ten korytarz... trzynaście," wyszeptał, pokazując na rdzewiejącą tabliczkę z numerem. Po krótkiej walce z zawiasami, pchnęli drzwi, które wydały z siebie przeciągłe, głuche skrzypnięcie. Za drzwiami rozciągał się długi, ciemny korytarz, po którego bokach stały stare, zakurzone stoły, a na ścianach zawieszone były portrety ludzi o poważnych twarzach. W głębi, na końcu korytarza, majaczyły kolejne, zamknięte drzwi – ze stopioną, srebrzystą klamką. "To musi być laboratorium mistrza," wyszeptała Sylwia, podchodząc bliżej. Bartek już wyciągał rękę do klamki, kiedy nagle zza zamkniętych drzwi rozległo się ciche, rytmiczne stukanie, jakby ktoś lub coś stukało w podłogę po drugiej stronie. Cała trójka zamarła w bezruchu. Kuba poczuł na karku lodowate ciarki. Stukanie ucichło. Po chwili zza drzwi dobiegł cichy szept, jakby ktoś nawoływał ich po imieniu... "Sylwia... Bartek... Kuba..." Sylwia bez słowa przycisnęła dłoń do klamki. Drzwi ustąpiły powoli, z ociężałym jękiem. W ciemności zamigotało dziwne, srebrne światło, a powietrze zrobiło się gęste i ciężkie od niezidentyfikowanego zapachu, jakby płonęły setki świec. Za progiem zamajaczyła sylwetka w starym, podniszczonym płaszczu... Czy to był właściciel zaginionego dziennika, czy tylko ich wyobraźnia płatała figle? Trójka przyjaciół odetchnęła płytko, robiąc niepewny krok do przodu, gdy nagle drzwi zamknęły się za nimi z hukiem...


Author of this ending:

Age category: 18+ years
Publication date:
Times read: 23
Endings: 2
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!