Zaginione Skarpetki Profesora Pelikana
Profesor Pelikan słynął w całym Dziwnowskim Zakątku z dwóch rzeczy: zadziwiająco burzliwej wyobraźni oraz kolekcji najbardziej szalonych skarpetek świata. Każda była inna: groszki, paski, a nawet skarpetki w kształcie dinozaurów (z przyszytymi zębami, które gryzły jego kostki podczas wykładów).
Pewnego ranka, tuż przed poranną herbatą z truskawkową pianką, profesor odkrył, że jego ulubiona para – żółto-turkusowe z latającymi kotami – zniknęła bez śladu. W szufladzie leżało tylko smutne, samotne jajo (niewyklute, zapewniał profesor, lecz tak czy inaczej... podejrzane).
– To niemożliwe! – zawołał, aż siedzący na parapecie wróbel mrugnął ze zdziwienia. – Skarpetki nie mogą ot tak wyparować!
W tej samej chwili do drzwi zapukała sąsiadka Marta, znana w okolicy z własnej osobliwej pasji: kolekcjonowania kubków ze śmiesznymi napisami. W ręku trzymała kubek z napisem „Kawa czyni cuda. Herbatę zostaw naukowcom!”.
– Słyszałam, że masz kłopoty ze skarpetkami – powiedziała ze śmiechem, zerkając wymownie na profesorskie stopy, które teraz, w samych kapciach, wyglądały wyjątkowo przytulnie.
– Owszem, i to poważne – jęknął profesor. – Moje kotowo-latające zniknęły. Pozostało tylko to dziwne jajo. Nie mam pojęcia, co się mogło stać!
Marta pochyliła się bliżej i spojrzała na jajo podejrzliwie.
– Może to znak? Może ktoś chce ci powiedzieć, że pora... wykluć nową kolekcję? – zażartowała. Ale profesor miał już własną teorię, bo jego wyobraźnia nie dawała mu spokoju.
Wspólnie postanowili zbadać sprawę. Pierwszy trop prowadził przez gabinet pełen wynalazków: na wirującą maszynę do prasowania skarpetek, szufladę z tabliczką „NIE OTWIERAĆ! (chyba że jesteś skarpetką)” i osławioną mapę Domu, na której pojawiły się nowe, tajemnicze ślady... Czy to mogły być malutkie odciski pazurków?
Wtem zza drzwi dobiegł ich cichy, szeleszczący śmiech – jakby ktoś bardzo mały i bardzo zabawny właśnie podprowadzał kolejną skarpetkę... Profesor i Marta spojrzeli na siebie szeroko otwartymi oczami.
Czy odważą się zajrzeć do środka? Czy odkryją, kto stoi za serią skarpetkowych porwań? A może znajdą coś, czego wcale nie chcieli znaleźć?
Tylko jedno było pewne: od tej chwili nic już nie będzie takie samo w Dziwnowskim Zakątku.
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?