Did You Know?

Zaginiona Lista Obecności


Zaginiona Lista Obecności
Była środa, ósma rano, a na niebie wisiały ciężkie, granatowe chmury. Opustoszałe korytarze Liceum nr 3 powoli zaludniały się uczniami przemykającymi z kubkami kawy w rękach, przykrywającymi ziewanie grubo opatulonymi szalikami. Fluktuacja energii – od lekkiego podniecenia przez szarość rutyny – była wyczuwalna jak mgła unosząca się tuż nad podłogą. Zuzanna, od zawsze przykładająca wagę do punktualności, już czekała pod salą 224, gdzie za chwilę miała rozpocząć się lekcja biologii prowadzona przez lubianą panią profesor Bartosik. Tuż obok niej stał Igor, oparty plecami o ścianę, zawzięcie przesuwając palcem po ekranie telefonu. Do ich dwójki dołączyli Lena i Filip – czteroosobową paczkę łączyły wspólne wypady na koncerty i zamiłowanie do łamigłówek. Kiedy wybiła ósma pięć, drzwi do klasy otworzyły się z cichym skrzypnięciem. "Zapraszam!" – zawołała pani Bartosik, a uczniowie zaczęli zajmować swoje miejsca. Już po chwili opowieść o ewolucji zwierząt przerwał dźwięk przesuwanych krzeseł – spóźniony Paweł wpadł do klasy, roztrzepany jak zwykle. Pani Bartosik westchnęła i sięgnęła po listę obecności. Zrobiła to jednak bezskutecznie – jej ręka natrafiła tylko na pusty blat. "Dziwne... przed chwilą ją tu położyłam," mruknęła pod nosem i zaczęła gorączkowo przeszukiwać stosy papierów. Igor spojrzał wymownie na Zuzę. Lena pokręciła głową. Lista obecności była zawsze na biurku, ułożona idealnie równo przy brzegu. Zniknięcie tej kartki wydawało się niemożliwe, a jednak jej nie było. Pani Bartosik zaczęła zadawać pytania, czy ktoś widział listę albo przypadkiem jej nie zabrał. Odpowiedziało jej milczenie i lekkie poruszenie wśród uczniów. W jednej chwili w klasie zrobiło się gęsto od niewypowiedzianych myśli. Filip, który zawsze miał oko do szczegółów, zauważył coś, co przykuło jego uwagę – na parapecie leżał niewielki czarny notesik, zupełnie niepasujący do wnętrza klasy. Przyglądał się książeczce, która wyglądała na dość starą, z wytartą okładką. Wtedy Igor pochylił się do Zuzy i szepnął: "To może mieć coś wspólnego z tym, co się działo wczoraj po zajęciach. Pamiętasz ten hałas na drugim piętrze?" Zuzanna poczuła lekki dreszcz. Przez moment nikt się nie odzywał, aż Lena odezwała się nieco drżącym głosem: "Może ktoś specjalnie schował listę, żeby ukryć, że go nie było wczoraj? Albo... może ktoś chce nam coś przekazać?" Pani Bartosik postanowiła wyjść do sekretariatu, by poprosić o nową listę. Wtedy Filip nie wytrzymał i zerwał się z miejsca. "Ja muszę to zobaczyć z bliska," szepnął do reszty paczki i błyskawicznie ruszył do parapetu, zanim ktokolwiek zdążył go zatrzymać. Kiedy Filip dotknął notesu, usłyszeli wszyscy cichy, dziwny dźwięk – jakby coś pod spodem przesunęło się po parapecie. Zuzanna zamarła. Lena ścisnęła dłoń Igora. Nagle w klasie rozległ się sygnał dzwonka awaryjnego, a drzwi zatrzasnęły się z trzaskiem. Wszyscy spojrzeli na siebie przerażeni, a Filip spojrzał na paczkę z szeroko otwartymi oczami. W jego ręce tkwiła kartka wyrwana z notesu, na której ktoś wyraźnym, pochylonym pismem napisał jedno słowo – ich własne nazwiska. W klasie zapadła dziwna cisza, przerywana jedynie cichym brzęczeniem fluorescencyjnych lamp. Nikt nie wiedział, co się stanie, kiedy otworzą notes na następnej stronie...


Author of this ending:

Age category: 16-17 years
Publication date:
Times read: 23
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!