Zagadka pod Starym Dębem
Tosia i Franek bardzo lubili chodzić do parku przy swoim domu. Najbardziej ciekawił ich stary, rozłożysty dąb, który rósł na samym środku polany. Pewnego słonecznego popołudnia, kiedy biegali wokół drzewa, Tosia nagle zauważyła coś dziwnego.
– Franek, chodź tu szybko! – zawołała.
Pod wielkim dębem znaleźli małe, błyszczące ślady na trawie. Wyglądały jak odciski małych stóp, ale świeciły na srebrno! Ślady prowadziły w stronę gęstych krzaków, za którymi nigdy wcześniej nie byli.
– Myślisz, że tam mieszka ktoś wyjątkowy? – zapytał szeptem Franek.
Przyjrzeli się śladom. Były coraz jaśniejsze i wydawało się, że gdzieś dalej czeka coś bardzo niezwykłego.
Tosia i Franek spojrzeli na siebie z szerokimi oczami. Po cichutku zaczęli podążać za świecącymi śladami, aż nagle...
Wśród gałęzi coś zamigotało! Czyżby to była tajemnicza istota spod dębu? A może ukryty skarb?
Tosia wyciągnęła rękę, żeby rozchylić krzaki i wtedy...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?