Wielka wyprawa do Kolorowego Lasu
Pewnego letniego poranka Ola obudziła się wcześniej niż zwykle. Słońce świeciło jasno, a w jej pokoju tańczyły kolorowe promyki. – To idealny dzień na przygodę! – pomyślała Ola.
Po śniadaniu spotkała swojego najlepszego przyjaciela, Franka. Razem biegli do ogródka, gdzie za wysokim płotem zaczynał się Kolorowy Las. – Słyszałeś, że w lesie pojawiły się dziwne ślady? – zapytała Ola szeptem. – Może to ślady wiewiórki-giganta! – zaśmiał się Franek.
Ola spakowała do plecaka dwie kanapki, lupę i latarkę. Franek zabrał mapę narysowaną kredkami. Razem, trzymając się za ręce, przekroczyli bramę prowadzącą do Kolorowego Lasu. Drzewa tu były inne niż wszędzie – miały niebieskie liście i fioletowe kwiaty, a ptaki śpiewały wesołe melodie.
Nagle Franek zatrzymał się przy małym kamieniu. – Patrz! – zawołał. – To chyba te ślady! Na ziemi, w błocie, było widać odciski jakichś bardzo dziwnych łapek. Jeden ślad był większy, drugi dużo mniejszy. Oboje spojrzeli na siebie z szeroko otwartymi oczami.
– Chodźmy za nimi! – szepnęła podekscytowana Ola. Ruszyli w głąb lasu, omijając wielkie paprocie i czerwone grzyby. Im dalej szli, tym ślady robiły się coraz bardziej tajemnicze. W pewnym momencie usłyszeli szelest w krzakach...
Ola i Franek stanęli jak zaczarowani. Co mogło się czaić za zieloną zasłoną liści? Gdy tylko zrobili krok naprzód, zobaczyli, jak coś błyszczy w gęstwinie. Czy było to zwierzątko, czy może coś zupełnie innego?
Z bijącym sercem dzieci postanowiły dowiedzieć się, co czeka tuż przed nimi, za kolorowymi liśćmi Kolorowego Lasu...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?