Widmo w Starej Bibliotece
Na rogu ulicy Cichej i Zaułka Grabowego stała stara miejska biblioteka. Miejsce to, przesiąknięte zapachem kurzu i starych ksiąg, od lat było opuszczone. Mówiło się, że nocą czasem widać tam dziwne światła, choć nikt nie przyznawał się, by miał odwagę sprawdzić, co je powoduje.
Patryk, Lena i ich najlepszy przyjaciel Kuba ukończyli właśnie osiemnaście lat. Tej nocy, w ramach nietypowego świętowania, postanowili sprawdzić, co kryje się za zamkniętymi od dekady drzwiami biblioteki. Uzbrojeni w latarki, notatniki i niezachwianą pewność siebie, wyruszyli tuż po północy.
Wejście do środka nie było trudne – deska w oknie już dawno spróchniała i wystarczyło ją lekko unieść. Wewnątrz powitała ich cisza i księżycowe smugi oświetlające zakurzone regały. Każdy krok echem odbijał się od ścian, a ślad ich butów zostawał odciśnięty w gęstej warstwie pyłu.
Przechadzając się między półkami, Lena pierwsza zauważyła coś niepokojącego. Na jednym ze stołów leżała otwarta księga, a obok niej – nowoczesny długopis. 'Kto tu był przed nami?' – wyszeptała. Patryk schylił się, by przeczytać tytuł księgi, ale słowa jakby rozmywały się w półmroku. Kuba tymczasem błąkał się w stronę drzwi prowadzących na zaplecze, od których biło delikatne światło.
Ostrożnie, trzymając się blisko siebie, podeszli razem do tych drzwi. Światło wydobywało się przez wąską szparę; wyglądało na ciepłe, pulsujące, choć w budynku nie było przecież prądu. Patryk położył dłoń na klamce i spojrzał pytająco na przyjaciół. Lena skinęła głową, a Kuba wstrzymał oddech.
Gdy drzwi uchyliły się skrzypiąc, ich oczom ukazało się wnętrze kompletnie inne od reszty biblioteki. Na ścianach migotały tajemnicze wzory, a w samym środku stała sylwetka człowieka, odwrócona tyłem. Mali bohaterowie zamarli, nie wiedząc, czy powinni podejść bliżej, uciec, czy może... zapytać, kim jest nieznajomy. W powietrzu zawisło napięcie, które sprawiło, że serca zaczęły im bić szybciej.
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?