W Labiryncie Luster
Ostatni dzwonek rozległ się po korytarzu tak głośno, jakby szkoła próbowała wygnać z siebie wszystkich uczniów. Lena jednak nie miała ochoty wychodzić – instynkt kazał jej zawrócić do pustego, dawno nieużywanego skrzydła budynku. Prawie nikt tam nie zaglądał. Obdrapane ściany i wysłużone ławki przypominały o czasach, gdy szkoła była pełna dzieci. Teraz w tym miejscu panowała cisza, którą przerywało tylko stukanie deszczu o zardzewiałe parapety.
Lena nigdy nie bała się samotności, ale dzisiaj czuła coś jeszcze – niepokój, wymieszany z ekscytacją. Od kilku dni miała wrażenie, że świat wokół niej się zmienia. Zaczęło się od tego, że jej odbicie w lustrze jakby mrugnęło w innym momencie niż ona. Później, kiedy spojrzała w szybę biblioteki, zobaczyła nie siebie, lecz chłopaka z blizną na policzku. Dziwne było to, że rozpoznała go – choć nigdy wcześniej go nie widziała.
Dziś Lena przyszła specjalnie do opuszczonej klasy, w której nad marmurową umywalką wisiało stare, zamglone lustro. Gdy stanęła naprzeciw niego, jej serce przyspieszyło. Przez chwilę widziała w odbiciu własną twarz, pełną napięcia. Potem wszystko się odmieniło. Po drugiej stronie lustra rozgrywała się scena: chłopak z blizną biegł przez ciemny, wąski korytarz, a tuż za nim goniła go postać w białym płaszczu. Lena czuła ich strach i gorączkowe myśli, jakby były jej własnymi.
Nagle postać w białym płaszczu odwróciła się i spojrzała prosto na Lenę – przez szkło, przez czas i przestrzeń. W tej samej chwili na lustrze pojawiły się spękania, a pokój wokół Leny zadrżał. Dziewczyna chciała się cofnąć, ale coś nie pozwalało jej odejść. W lustrze zobaczyła napis:
"Otworzyłaś drzwi. Teraz musisz wejść..."
Z korytarza dobiegł cichy szelest kroków. Ktoś lub coś zbliżało się coraz szybciej, a Lena wciąż nie mogła oderwać wzroku od rozświetlonego odbicia...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?