Trzynasty Dźwięk Wieży Czasu
Szklana Przystań budziła się, gdy wody lustra zrzucały nocny chłód.
Szklarze stawiali skrzynie, rybacy smołowali łodzie, a zegary tykały nierówno.
Lena, czternastoletnia gończyni z bazaru, biegła między straganami jak fala.
Niosła pakunek do Wieży Czasu, gdzie cisza brzmiała jak tłum.
W kieszeni miała kompas babki, zawsze milczący, zawsze zimny jak szkło.
Tego ranka wszyscy szeptali o trzynastym uderzeniu, które słyszał latarnik.
Zegary w mieście znały dwanaście, a trzynaście należało podobno do cieni.
Lena udawała obojętność, lecz kompas w kieszeni drżał jak spłoszona pszczoła.
Wieża Czasu stała przy molo, z szybami dźwięczącymi na każde szarpnięcie wiatru.
Drzwi były uchylone, chociaż strażnik Tur zawsze zamykał je przed południem.
Weszła na palcach i poczuła zapach kurzu, soli oraz gorzkiej lawendy.
Zegary wisiały jak meduzy, ich wahadła falowały, lecz wskazówki tkwiły w pół ruchu.
Na schodach z mlecznego szkła ktoś zostawił wilgotny ślad i pióro mewy.
Lena wsunęła pakunek za ladę, gdy cisza napięła się jak struna.
Usłyszała jedno, drugie, trzecie uderzenie, a potem jeszcze dziesięć, bardzo powolnych.
Kompas rozjarzył się pod palcami jak rozbudzony żuk, i wskazał w dół.
Pod kratą w podłodze połyskiwała woda, chociaż wieża nie miała piwnic.
Zajrzała przez szczelinę i zobaczyła zatopiony zegar, większy niż rybacka barka.
Na jego tarczy płonęła runa, identyczna jak rysa na jej kompasie.
Woda uniosła się niespodziewanie, dotknęła kraty i wyszeptała: Lena, otwórz przejście.
Serce waliło jej w szyję, ale ciekawość była szybsza niż strach.
Dotknęła runy na kompasie, a szkło pod stopami zaczęło pękać jak lód.
Z trzynastego uderzenia skleił się głos, nieznany, miękki i niecierpliwy.
— Strażniczko — powiedział — czas wrócił po swoje i nie będzie czekał.
Krata odskoczyła, a woda uformowała schody, śliskie jak świeżo wypalone szkło.
Z ciemnej głębi wypłynęła dłoń w rękawiczce z łusek, wyciągnięta ku niej.
Lena zacisnęła palce na kompasie i zrobiła pierwszy krok w dół.
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?