Trzeci Dzwonek w Skrzydle B
W ósmej klasie wszystko miało brzmieć głośniej: oceny, plany, marzenia. Lena prowadziła szkolny podcast Dzwonek i lubiła zagadki, które dało się rozwiązać. 1 września wróciła do gmachu podstawówki nr 7, pachnącego farbą i wilgocią. Nowe tablice, nowe reguły, a stary korytarz w skrzydle B wciąż bywał zamknięty. Po wakacjach dyrekcja obiecała remont, ale za taśmą ostrzegawczą panowała cisza. Lena przymrużyła oczy, bo nad sekretariatem mrugał monitor z planem.
Na liście klas pojawiło się coś, czego nie powinno być: 3N — historia — sala 204. W naszej szkole nie było klas N, a sala 204 należała do zamkniętego skrzydła. Wysoka wicedyrektorka odchrząknęła i udawała, że wcale nie widzi liter. Ktoś z młodszych roześmiał się nerwowo, ktoś inny zrobił zdjęcie. Dzwonek zadźwięczał inaczej, trzy krótkie tony, jak kod, którego nikt nie znał. Olek i Maja stanęli obok Leny, już gotowi na kłopoty.
— Idziemy w długiej przerwie — szepnęła Lena, ściszając mikrofon przy przypince. Stare skrzydło pachniało kurzem i mydłem, chociaż nikt tu nie sprzątał od miesięcy. Na ścianie wisiały wyblakłe gazetki, ale pod nimi tkwiła świeża pinezka. Ktoś przypiął plan dla 3N z dzisiejszą datą, zapisany równym, szkolnym pismem. Na podłodze leżała uczniowska legitymacja: Nadia Nieznalska, z klasy 3N. Plastik był zaskakująco zimny, jakby dopiero co wyjęty z lodówki. — Kto to jest? — spytała Maja, chowając włosy pod szkolną czapką. Olek uniósł brwi i pokazał na drzwi z numerem 204.
Spod drzwi sączyło się światło, chociaż w całym skrzydle wyłączono prąd. Z głośników radiowęzła popłynął głos pana Odrowąża, nauczyciela historii, który rok temu odszedł na emeryturę. Mówił o powstaniach, jakby właśnie trwała lekcja, i odczytywał listę nieznanych nazwisk. Telefony zatrzymały się na godzinie 7:45, baterie nie spadały ani procenta. Na odwrocie legitymacji ktoś dopisał: Jeśli to czytasz, nie spóźnij się na trzeci dzwonek. Rozległy się trzy szybkie uderzenia i klamka przy sali 204 drgnęła. Lena nabrała powietrza, wyciągnęła dłoń do klamki, a zza drzwi wyszeptano jej imię.
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?