Tosia i Zębowy Zamek
Pewnego ranka Tosia obudziła się z dziwnym uczuciem, że dziś wydarzy się coś niezwykłego. Gdy zjadła śniadanie i podeszła do lustra, zobaczyła na nim maleńkie drzwiczki, których nigdy wcześniej tam nie było! Drzwiczki były białe jak mleko i miały klamkę w kształcie szczoteczki do zębów. Tosia zapukała delikatnie, a drzwiczki natychmiast się otworzyły.
Za nimi rozciągała się wielka kraina – Zębowy Zamek, a w powietrzu unosił się zapach świeżej mięty. Wokół krążyły śmieszne stworki: Zębki – bialutkie, uśmiechnięte i bardzo wesołe. Tosia zaprzyjaźniła się z Zębusią, która pokazała jej ogromny, połyskujący zamek zbudowany z koron śnieżnych zębów.
Nagle ciemna chmurka zasnuła niebo nad zamkiem. Z głębi lasu wybiegł nieprzyjazny Stworek Próżniak, który szeptał do ucha wszystkim Zębkom: "Nie trzeba myć ząbków! Zapomnijcie o szczotkowaniu!". Zębki zaczęły się bać, a kawałek zamku zaczął robić się szary i matowy.
Tosia spojrzała na Zębusię z niepokojem. Co teraz zrobią, żeby ochronić Zębowy Zamek przed Próżniakiem? W głowie Tosi pojawił się tajemniczy pomysł, ale... co to mogło być?
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?