Tosia i galaktyczne poduszki
Tosia bardzo lubiła leżeć na swojej ulubionej poduszce i patrzeć na gwiazdy przez okno. Pewnego wieczoru, gdy mama powiedziała „dobranoc”, Tosia zauważyła, że na jej łóżku pojawiły się dwie małe, kolorowe poduszeczki, których wcześniej nie było. Miały świecące guziczki i wyglądały zupełnie inaczej niż wszystkie poduszki na świecie!
Tosia przytuliła jedną z nich i… nagle poczuła, że jej łóżko zaczyna drżeć! W mgnieniu oka znalazła się w dziwnym, lśniącym pokoju. Wokół niej kręciły się malutkie, śmiesznie piszczące roboty, trzymające w rękach poduszki w kształcie rakiet.
- Witaj, Tosiu! - powiedział najgrzeczniej jak potrafił robot z niebieską lampką na głowie. - Jesteś na Stacji Poduszkowej w środku galaktyki. Przed nami wielka przygoda! Ale uwaga…
Nagle wszystkie guziki na poduszkach zaczęły migać na czerwono, a z głośniczka rozległ się dziwny, cichy szum. Tosia spojrzała na główną szybę i zobaczyła, jak po drugiej stronie kosmicznej stacji pojawia się tajemniczy cień…
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?