Tosia i drzwi do Krainy Kolorowych Chmur
Tosia była ciekawską dziewczynką, która uwielbiała marzyć. Pewnego popołudnia, kiedy słońce świeciło jasno, w jej pokoju wydarzyło się coś dziwnego. Między półkami z książkami pojawiły się niewielkie, błyszczące drzwi. Miały złotą klamkę i malutkie gwiazdki na ramce. Tosia zawołała swojego pluszowego misia, Kubusia: "Zobacz, Kubuś! Skąd się tu wzięły takie drzwi?"
Kubuś, oczywiście, nic nie odpowiedział, ale Tosia wiedziała, że na pewno jest równie ciekawy jak ona. Z bijącym sercem delikatnie nacisnęła klamkę. Drzwi skrzypnęły cichutko i otworzyły się na oścież. Za nimi nie było ściany, tylko... morze kolorowych chmur! Różowe, niebieskie, żółte chmurki unosiły się wysoko i nisko, a pomiędzy nimi fruwały śpiewające motyle!
Tosia wzięła Kubusia za łapę i zrobiła pierwszy krok przez drzwi. Poczuła, jak wiatr łaskocze ją w nos, a pod stopami ma mięciutką, puchatą chmurkę. Nagle usłyszała gdzieś w oddali śmiech. "Kto tam jest?" zawołała Tosia. Ale zamiast odpowiedzi, wśród chmur pojawił się cień... czy to był smok, czy może ogromny, leśny kot? Tosia mocniej ścisnęła łapkę Kubusia i chciała pójść dalej, żeby zobaczyć, co ukrywa się w Krainie Kolorowych Chmur...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?