Tajemniczy mostek za domem
Franek bardzo lubił bawić się na podwórku. Najbardziej kochał spacery ze swoją suczką Luną. Pewnego słonecznego popołudnia, gdy Franek i Luna pobiegli do lasu za domem, coś przyciągnęło ich uwagę. W miejscu, gdzie zawsze rosły tylko drzewa i śpiewały ptaki, niespodziewanie pojawił się mały, drewniany mostek. Był stary, ale wyglądał, jakby właśnie na nich czekał.
Franek spojrzał na Lunę, a Luna szczeknęła cichutko, merdając ogonem. "Chodź, zobaczymy, co jest po drugiej stronie!" — powiedział Franek uradowany. Mostek skrzypiał pod ich stopami, kiedy powoli na niego weszli. Po drugiej stronie wydawało się jaśniej niż zwykle, a z krzaków dobiegały niezwykłe odgłosy. Coś szeleszczało i migało kolorowymi światełkami między gałązkami.
Nagle Franek usłyszał cichy szept: "Kto tam idzie?" Zatrzymał się z Luną na środku mostka, serce zaczęło mu bić szybciej. Czy po drugiej stronie czeka na nich ktoś niezwykły? A może to początek wielkiej przygody?
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?