Tajemnica Podziemnego Uśmiechu
Była ciepła, letnia noc, gdy troje studentów stomatologii – Ania, Olek i Bartek – zdecydowało się wyruszyć do opuszczonych podziemi pod starym wydziałem uniwersytetu. Mówiło się, że w krętych korytarzach ciągnących się pod miastem kryje się coś niezwykłego, a ostatnio z niewiadomych przyczyn w laboratorium zaczęły ginąć próbki bakterii próchnicowych. Ania, najbardziej sceptyczna z grupy, nie wierzyła w żadne legendy, ale Bartek upierał się, że dziwne szumy i światła, widywane nocą pod wydziałem, mają związek z tymi tajemniczymi zaginięciami.
Światła ich latarek tańczyły po starych cegłach, kiedy Olek przypadkowo nacisnął ukrytą płytę w podłodze. Z sykiem otworzyło się wejście do nieznanego tunelu. Grupę porwała fala adrenalinowego pobudzenia. W środku czuć było specyficzny, kwaśny zapach, który przypominał Ani woń laboratoriów po hodowlach bakterii.
Im głębiej szli, tym więcej śladów napotykali – osady przypominające płytkę nazębną, dziwaczne formacje na ścianach wyglądające, jakby ktoś namalował je szczoteczką do zębów. W końcu dotarli do ogromnej komnaty. Po jej środku wznosiła się konstrukcja przypominająca gigantyczny ząb, wokół którego krzątały się setki miniaturowych postaci. Każda miała kształt bakterii – wyraźnie widoczne czułki, śluzowate ciała, a niektóre nawet szczoteczki w mikroskopijnych dłoniach.
Wtem usłyszeli donośny szept:
– Ludzie... przyszli ludzie!
Z cienia wysunęła się istota, trochę większa od pozostałych – miała na sobie płaszcz z nici dentystycznej i koronę z fragmentów szkliwa. Wyciągnęła w ich stronę coś, co wyglądało jak strzykawka z pastą do zębów.
– Macie wybór, przybysze – powiedziała groźnym, bulgoczącym głosem. – Albo pomożecie nam zdobyć dostęp na powierzchnię, albo wasze szczęki staną się naszym nowym domem!
Studenci spojrzeli po sobie. Nie mieli przy sobie ani szczoteczek, ani pasty – tylko wiedzę i wyobraźnię. Czy odważą się podjąć wyzwanie bakterii? Co odpowiedzą w tej dziwacznej sytuacji?...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?