Tajemnica Niebieskiej Mgiełki: Przygoda za Kurtyną Cyrku Belladonna
Maks wpatrywał się w lśniące światła cyrkowego namiotu, który wzniósł się na obrzeżach miasta niczym zaczarowany zamek. Obok niego stała Lena, trzymająca w dłoni bilet z połyskującym złotym nadrukiem, i Igor – sceptyczny, ale pełen ciekawości. Cyrk Belladonna przybył raz na dziesięć lat i zawsze wzbudzał sensację, lecz nikt nigdy nie wiedział, skąd się bierze. Znikał równie szybko, jak się pojawiał, zostawiając plotki i tajemnice.
Gdy przedstawienie dobiegło końca, większość widzów już wychodziła. Wszyscy rozmawiali o akrobatce, która lewitowała bez lin, czy o magiku, który sprawił, że tygrys zniknął na oczach widzów. Ale Maks miał wrażenie, że nie wszystko było częścią pokazu. W przerwie zauważył, jak jeden z klaunów – ten w niebieskiej masce – wymienia szybkie spojrzenia z akrobatką. Potem skierował się w stronę zakazu wstępu.
– Chodźmy sprawdzić, co się tam dzieje – zaproponowała Lena, ściskając bilet.
– Zwariowałaś? – Igor rozejrzał się nerwowo, ale nie oponował, gdy ruszyli w stronę zasłoniętej kurtyny.
Za kulisami światło było przyćmione, a powietrze pachniało popcornem i czymś jeszcze – jakby ozonem po burzy. Dostrzegli wąski korytarz prowadzący do pomieszczenia pełnego rekwizytów. Złote kapelusze, stare kufry i dziwne mechanizmy piętrzyły się w półmroku. Nagle usłyszeli cichy szept.
– Szybciej, zaraz zaczynamy...
Maks zatrzymał się jak wryty. Po drugiej stronie sali klaun w niebieskiej masce razem z magikiem otwierali ciężkie, ozdobne drzwi, zza których wydobywała się słaba poświata. Lena zrobiła krok do przodu, lecz wtedy podłoga pod ich stopami cicho zaskrzypiała. Klaun gwałtownie się odwrócił, a jego spojrzenie zatrzymało się prosto na nich.
– Chyba mamy gości – powiedział, jego głos odbił się echem od ścian.
W tej samej chwili drzwi do dziwnego pokoju powoli zaczęły się otwierać jeszcze szerzej, a zza nich wylała się niebieska mgła. Lena, Maks i Igor spojrzeli na siebie, niepewni, czy powinni uciekać, czy odkryć, co kryje się po drugiej stronie...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?