Tajemnica Błękitnego Portalu pod Starym Dębem
Letnie popołudnie. Słońce powoli chowało się za linią ciemnozielonego lasu, a ciepły wiatr szumiał w liściach. Michał, Lena i Bartek, trójka przyjaciół z ósmej klasy, od miesięcy planowali tę wyprawę. Cichy las za ich małym miasteczkiem owiany był legendami, ale najbardziej fascynowało ich jedno miejsce – stary dąb z rozpadniętym pniem. Ludzie mówili, że czasem słychać tam szepty albo dziwne światła rozbłyskują w środku nocy.
Michał pierwszy dostrzegł coś niezwykłego. Pośród pni, pod korzeniem dębu, połyskiwał tajemniczy symbol. "Patrzcie na to!" zawołał, przykucając przy poszarpanej ziemi. Lena wyciągnęła latarkę i oświetliła miejsce. Na korze ktoś wyrył znak przypominający spiralę z drobnymi gwiazdkami dookoła.
Bartek, zawsze sceptyczny, przekrzywił głowę. "Pewnie dzieciaki z podstawówki się nudziły." Ale gdy dotknął symbolu, ziemia pod ich nogami zadrżała. Powietrze zgęstniało, a ze szczeliny w drzewie dobiegł cichy, świdrujący szum. Wszystko wokół zaczęło się rozmywać, kolory mieszały się w wirujący kalejdoskop, a serca przyjaciół waliły jak szalone.
Nagle Lena zamarła. "Tam jest... coś za tą szczeliną!" W korytarzu utworzonym z błękitnego światła widać było zawieszone w powietrzu drzwi o tajemniczych, świecących zawiasach. Otwierały się powoli, skrzypiąc złowieszczo.
Bartek spojrzał na przyjaciół, a w jego oczach pojawił się lęk, jakiego jeszcze nie widzieli. "Jeśli tam wejdziemy... może już nie wrócimy." Ale ciekawość zwyciężyła strach. Michał sięgnął w stronę portalu, czując zimny dreszcz przebiegający mu po plecach.
W tej samej chwili zza drzwi rozległ się głuchy, metaliczny dźwięk, jakby ktoś – lub coś – próbowało dostać się na ich stronę.
Przyjaciele wymienili spojrzenia. Nikt nie był pewien, co zrobić. Portal otwierał się jeszcze szerzej, a nieznane światło zaczęło ich wciągać...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?