Did You Know?

Tajemnica Białego Laboratorium


Tajemnica Białego Laboratorium
Tego wieczoru Lena miała czuć się spokojnie – w końcu matura tuż za rogiem i większość rówieśników nie myślała już o niczym innym niż nauka lub odpoczynek. A jednak ona, zamiast siedzieć nad notatkami, znalazła się na obrzeżach miasta, przed starym budynkiem, który wszyscy znali jako 'Białe Laboratorium'. Na pierwszy rzut oka wyglądało jak dawny gabinet stomatologiczny, zamknięty od lat po tajemniczym pożarze. Miejscowi wciąż opowiadali o dziwnych doświadczeniach prowadzonych tutaj przez doktora Żuchwę – szalonego dentystę, który ponoć potrafił naprawić każdy uśmiech, nawet ten najbardziej zaniedbany. Nikt jednak nie odważył się wejść do środka od czasu, gdy na ścianach pojawiły się dziwne, błyszczące ślady, a okolicę zaczęła wypełniać słodka woń miętowego płynu. Lena, ciekawska i spragniona wrażeń, nie potrafiła oprzeć się pokusie. Przechodząc przez stare ogrodzenie, ścisnęła w dłoni latarkę i zesztywniała, gdy jej buty lekko zaskrzypiały na zbutwiałych deskach ganku. Przed drzwiami zobaczyła wypłowiałą tabliczkę: 'Pamiętaj o nitkowaniu!'. W środku było chłodno i wilgotno. Snop światła z latarki przesuwał się po rdzewiejących narzędziach: wiertłach, lusterkach, a nawet niewielkiej fontannie do płukania ust, która mimo lat zdawała się być zasilana tajemniczą energią – cicho bulgotała, jakby zapraszała ją do środka. Lena minęła poczekalnię, gdzie wciąż wisiały plakaty edukacyjne sprzed dekady. W jednym z nich postacie z kreskówki walczyły z armadą żółtych bakterii. Z kieszeni wyciągnęła notatnik: chciała zebrać materiały do konkursu filmowego o zdrowiu. Wtem usłyszała cichy szmer, jakby ktoś poruszył się głębiej w laboratorium. Ostrożnie ruszyła w stronę zamkniętych drzwi, zza których dochodził ledwo słyszalny dźwięk skrobania. Przez szczelinę zobaczyła coś, co zamarło jej krew w żyłach: na środku pokoju stało coś na kształt wielkiego ekspozytora szczoteczek do zębów, a wokół niego krążyły niewielkie, srebrzyste kuleczki – najwyraźniej samoobsługowe roboty do polerowania zębów. Ale to nie one przykuły jej uwagę najbardziej. Przy stole pochylony był ktoś w białym fartuchu. W świetle latarki widać było jego skupioną twarz i niezwykle białe zęby, błyszczące niemal nienaturalnie. Lena przygryzła wargę, próbując nie wydać żadnego dźwięku. Wtedy nieznajomy podniósł głowę i przemówił głosem, który zabrzmiał aż nazbyt znajomo: – Wiedziałem, że ktoś w końcu tu zajrzy. Szukasz sekretu idealnego uśmiechu, prawda? Zanim Lena zdążyła odpowiedzieć, usłyszała, jak coś zaczyna się poruszać w kanałach powietrznych nad jej głową. Czy na pewno była tu tylko ona i tajemniczy doktor?


Author of this ending:

Age category: 16-17 years
Publication date:
Times read: 24
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!