Did You Know?

Szmer wśród rzeczy


Szmer wśród rzeczy
Maja miała czternaście lat i pierwszy raz dyżurowała w szkolnym magazynku. Nazywano go Rzeczy Znalezione, choć brzmiało to trochę jak tytuł horroru. Korytarz w piwnicy pachniał kurzem, a neon mrugał jak zmęczone oko kameleona. Na półkach piętrzyły się zguby: skarpety bez pary, bidony, gry, stare kalkulatory. Maja miała klucz do kłódki i listę, którą ciągnęła jak węża. Liczyła na ciszę, bo po nowej szkole pragnęła spokoju bardziej niż batonika. Gdy zamknęła drzwi, usłyszała cichy szept, jakby ktoś ćwiczył liczenie oddechów. – Hej, uważaj na sprężynę – chrypnął budzik z pękniętą szybką i przekrzywioną wskazówką. – Czy ktoś widział moją piórnikową rodzinę? – zaszlochało samotne pióro wieczne. Nawet rolki zabębniły o karton, jakby chciały przybić piątkę podeszwy. Lampka biurkowa mrugnęła brązowym okiem, a gumka czknęła sennie jak kot. Maja aż usiadła na krześle, bo wiedziała, że nie śni. – Słyszę was – powiedziała cicho – ale mówcie kolejno, bo się pogubimy. Kalkulator zapiszczał wynik, który wyglądał jak kod, a radio prychnęło zakłóceniami. – Szafa numer siedem – szepnęła miarka – tam leży klucz, który się nie przyznaje. – Do czego? – spytała Maja, czując, jak ciekawość ściąga ją jak magnes. – Po kolei, proszę – poprosiła, wyjmując notes, jakby uczyła klasę do kontroli. Pióro nakreśliło samo jedną linię, prostą jak nitka na mapie. Odpowiedziała szkatułka z wytartym herbem, zaklęta w własną ciszę od lat. – Do miejsca, które kradnie wspomnienia – wyszeptała – i nie oddaje całkiem tego, co zabierze. Kompas na półce zadrżał i wskazał róg sali, gdzie stała szafa siedem. W świetle neonu połyskiwał zamek, a w kieszeni Mai zabrzęczał znaleziony mosiężny kluczyk. – Stop! – krzyknęła temperówka – gdy zegar stanie na trzynastej trzynaście, wszystko się obudzi. Napisy wewnątrz wieczka migotały, gdy poruszyła palcem, jak odbicie przyczajonej latarki. Na zewnątrz burza trzepnęła deszczem o okna, a korytarz zrobił się węższy. Szkolny zegar nad drzwiami jęknął, wskazówki zgrzytnęły i zatrzymały się dokładnie na 13:13. W tym samym momencie w szafie numer siedem coś uderzyło, jakby pięścią. Kluczyk w jej palcach rozgrzał się, a z drugiej strony drzwi wyszeptano jej imię. Korytarz wciągnął powietrze, a wszystkie przedmioty na półkach nagle zamilkły naraz.


Author of this ending:

Age category: 13-15 years
Publication date:
Times read: 22
Endings: Zero endings? Are you going to let that slide?
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Zero endings? Are you going to let that slide?


Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Every ending is a new beginning. Write your own and share it with the world.