Szmaragdowe Źródło
Gęsta, aksamitna mgła oplatała wysokie drzewa Zakazanej Kniei, tworząc tajemniczy labirynt cieni. Na skraju lasu stała Mara – młoda zielarka o przenikliwych oczach koloru bursztynu. W dłoniach ściskała starą mapę odziedziczoną po babce oraz błękitny kryształ, mieniący się delikatnym światłem. Czuła chłód wieczornego powietrza, lecz serce miała rozgrzane ekscytacją. Noc była bezksiężycowa, a pobliskie wzgórza cicho szumiały od wiatru.
Całe życie słyszała legendy o Szmaragdowym Źródle — miejscu, gdzie każdy, kto odważy się napić magicznej wody, przekształci się w istotę zdolną do czynów niemożliwych dla śmiertelników. Ale zdobycie tej mocy nie było proste. Mara wiedziała, że Knieję strzegą pradawne duchy i istoty, których nie widzi się nawet w najciemniejszych snach. Odkąd jej brat zaginął przed laty w tej samej puszczy, przysięgła, że kiedyś odnajdzie zarówno źródło, jak i jego.
Rzuciła ostatnie spojrzenie na śpiące miasteczko poniżej i ruszyła przed siebie, ostrożnie stąpając po mchu. Nagle las zdawał się oddychać, ściany drzew zagęszczały się, a kryształ na jej szyi zamigotał ostrzegawczo. Mara poczuła na ramieniu lekki dotyk – czyżby to wiatr, a może coś zupełnie innego? W oddali zamigotały blade światła, układając się w wirującą ścieżkę, której nie było jeszcze chwilę wcześniej.
Zacisnęła dłoń na mapie i postąpiła krok naprzód. Trzask gałązki pod stopą odbił się echem, a z ciemności wyłoniła się wysoka postać w pelerynie utkanej ze srebrzystych liści. Jej twarz skrywał kaptur, a głos, choć ledwie szept, przeszył ciszę:
– Szukasz odpowiedzi, Mara. Ale czy wiesz, o co naprawdę pytasz?
Zanim zdążyła odpowiedzieć, wokół zaczęły wirować zielone ogniki, a drzewa ugięły się, odsłaniając schody prowadzące w głąb ziemi. Mara poczuła, jak jej serce wali coraz mocniej, a kryształ pulsuje nieznaną energią. Przed nią otwierała się brama do świata, którego istnienia mogła się jedynie domyślać...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?