Did You Know?

Szkoła na opak, czyli dzień z życia klasy 2C


Szkoła na opak, czyli dzień z życia klasy 2C
Dzień w Gimnazjum nr 17 miał rozpocząć się zupełnie zwyczajnie – choć niektórzy twierdzili, że u nich w szkole zwyczajność to mit. Alan z trudem rozplątał sznurowadła w trampek, które nocą znowu jakoś się związały, i niemal spóźniony wbiegł do klasy 2C. Na miejscu już czekały na niego dwie osoby: Karolina (znana z tego, że jedynym sposobem na jej rozśmieszenie jest głośne kichnięcie do banana) oraz Igor – mistrz w szybkim zapamiętywaniu składu chipsów. Dzisiaj jednak nie było chipsów, bo od rana w całej szkole pachniało… brokułami. A dokładniej – brokułową zupą, którą pan Żukowski, nauczyciel chemii i samozwańczy kulinarny mag, postanowił zrobić w ramach lekcji o „reakcjach nieoczywistych”. - Czy to na pewno bezpieczne? – szepnęła Karolina, kiedy Igor podszedł do niej z miną człowieka, który wie, że zaraz wydarzy się coś dziwnego. - W zeszłym roku zrobił lemoniadę, która bąbelkowała jeszcze w wakacje – odpowiedział Alan, rozglądając się podejrzliwie po klasie. Właśnie wtedy drzwi otworzyły się z głośnym trzaskiem, a do środka wszedł pan Żukowski, w fartuchu, z którego sterczała mu… gałązka brokułu. W rękach trzymał wielki garnek, z którego wydobywał się zielonkawy dym. - Dzień dobry, witajcie, młodzi chemicy! – zawołał entuzjastycznie. – Dziś przeprowadzimy eksperyment, który zmieni wasze spojrzenie na warzywa! Alan wymienił porozumiewawcze spojrzenie z Karoliną i Igorem. Wiedzieli, że to nie będzie zwykła lekcja. Zwłaszcza że pan Żukowski ustawił garnek na środku klasy, a potem wyjął z kieszeni dziwnie wyglądającą pipetę. - Każdy z was będzie miał okazję spróbować… magicznej mikstury! – ogłosił z dumą i nabrał nieco zupy do próbówki. W tym momencie Igor, który miał wyjątkowo rozwinięty instynkt samozachowawczy, zaczął się cicho wycofywać w stronę drzwi. Jednak zanim zdążył je otworzyć, wszystkie okna i drzwi zatrzasnęły się automatycznie – jakby ktoś, albo coś, nie chciało wypuścić nikogo z klasy. Zielony dym zaczął gęstnieć, a światło zamigotało. Na tablicy pojawił się napis, którego nikt nie widział, gdy wchodzili do klasy: „BROKUŁOWY TEST –- TYLKO DLA NAJODWAŻNIEJSZYCH”. Pan Żukowski spojrzał na uczniów z szerokim uśmiechem. - Zaczynamy? – zapytał, a z garnka dobiegł dziwny bulgot, przypominający… śmiech?


Author of this ending:

Age category: 13-15 years
Publication date:
Times read: 24
Endings: 2
Category:
Available in:

Write your own ending and share it with the world.  What Happens Next?

Only logged-in heroes can write their own ending to this tale...


Share this story

Curious What Happens Next? Here's What Others Wrote!