Szkoła na końcu lasu
Szkoła na końcu lasu nigdy nie była zwyczajna. Przynajmniej tak twierdzili ci, którzy mieli odwagę zapuścić się do jej zapomnianych korytarzy. Dla Natalii, Jakuba i Mai przez dwa lata była tylko budynkiem widocznym zza okien autobusu — odrapaną sylwetką na tle jesiennych drzew, która wydawała się nie pasować do nowoczesnych gmachów centrum.
Pewnego ponurego października, kiedy z nieba padał nieprzerwany deszcz, z powodu remontu ich własnej szkoły cała klasa 2C została przeniesiona właśnie tam. Przez pierwsze dni wszyscy żartowali z pękających podłóg, skrzypiących drzwi i stłumionego światła, które przepuszczały brudne okna. Ale po lekcjach, gdy ostatni nauczyciele zamykali swoje sale i gasili światła na korytarzach, budynek wydawał się wyciągać w ich stronę niewidzialne ramiona.
Natalia, jako przewodnicząca klasy, często zostawała po lekcjach. Tamtego dnia została poproszona przez wychowawcę, by znalazła w szafce w piwnicy mapę budynku. Zgarnęła Jakuba i Maję — w końcu razem raźniej. Scholastyczne zadanie szybko przekształciło się w coś dużo dziwniejszego.
Schodząc po wąskich schodach, weszli do piwnicy, gdzie powietrze było chłodne, a zapach stęchlizny gryzący. W półmroku znaleźli starą szafę z dokumentami. Przekopując się przez sterty pożółkłych papierów, ich uwagę przykuły notatki, których daty sięgały lat trzydziestych ubiegłego wieku. Gdy Natalia wyciągnęła jeden z zeszytów, poczuli lekki podmuch powietrza — i wtedy coś zachrobotało za ścianą.
Zatrzymali się w bezruchu, nasłuchując. Maja odsunęła stos teczek, odsłaniając ceglaną ścianę z niewielką, ledwo widoczną klapą. Była zamknięta na stary, zardzewiały zamek, ale wyglądało na to, że dawno nikt jej nie otwierał.
Jakub przyklęknął przy klapie i po chwili dłubania kluczami odnalazł jeden, który pasował. Za klapą znajdowało się przejście, prowadzące do ciemnego korytarza. Z daleka usłyszeli dziwny dźwięk — coś pomiędzy śmiechem dziecka a echem burzy.
Z lekkim wahaniem spojrzeli po sobie. To, co znajdowało się po drugiej stronie, mogło wywrócić do góry nogami wszystko, co wiedzieli o tej szkole. Natalia ostrożnie zapaliła latarkę w telefonie i wzięła pierwszy krok w nieznane. W tej samej chwili drzwi piwnicy zamknęły się z hukiem, a ich światło zaczęło migotać...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?