Szeptująca Szuflada
Biblioteka przy ulicy Dębowej była najstarszym budynkiem w miasteczku. Wysokie, ciemne regały pamiętały czasy, kiedy wszystko wokół pachniało drukiem i kurzem, a zegar z kukułką wciąż wybijał pełne godziny. Basia, trzynastoletnia miłośniczka książek i starych historii, każdego popołudnia przychodziła tu szukać schronienia przed rzeczywistością. Uwielbiała zaglądać tam, gdzie nikt inny nie docierał – na górny balkon czy do ukrytych zakamarków.
Tego dnia deszcz bębnił o szyby, a wiatr świstał w szczelinach okien. Basia, opatulona w sweter, wspięła się po skrzypiących schodach na trzecie piętro, do części biblioteki, którą najczęściej omijali nawet pracownicy. Tam, pod ścianą, stała dziwaczna, ogromna szuflada. Miała rzeźbione uchwyty w kształcie lwów i cały blat pokryty plamami inkaustu.
Basia usiadła na zniszczonym fotelu naprzeciwko i zaczęła czytać swoją najnowszą zdobycz. Nagle coś cicho zachrobotało. Spojrzała na szufladę. Usłyszała jakby cichy szept:
— Ej... hej... słyszysz mnie?
Dziewczyna rozejrzała się nerwowo, pewna, że wyobraża sobie głosy. Znów szept:
— Pomóż mi... otwórz środkową szufladę...
Basia zawahała się. Czy była już tak zmęczona, że czytanie wśród starych książek zaczęło jej szkodzić na wyobraźnię? Czy ktoś ją podpuszczał? Jednak dźwięk powtórzył się, tym razem wyraźniej. Zdecydowała się podejść bliżej. Uchwyty w jej dłoniach były lodowate, a drewno aż drżało.
— Szybciej, proszę... — tym razem głos był niemal niesłyszalny, jakby ktoś szeptał przez mgłę.
Basia wzięła głęboki wdech i pociągnęła za uchwyt. Szuflada otworzyła się z jękiem, odsłaniając plik starych, pożółkłych listów, notes z zamknięciem na klucz i... malutki, srebrny dzwoneczek, który zaczął dygotać sam z siebie.
Dzwoneczek podniósł się na nitce powietrza i przemówił:
— Dziękuję! Czas się pospieszyć, ktoś nadchodzi... tylko ty możesz zdecydować, komu powierzyć nasze historie.
W tej chwili na korytarzu rozległy się szybkie kroki i szelest starej miotły. Basia poczuła, jak serce bije jej mocniej. Co znajdzie w notesie? Kim jest dzwoneczek? I dlaczego to ona została wybrana?
Tuż za drzwiami rozległo się ciche pukanie. Basia stała nieruchomo, zaciskając dłonie na notesie, zastanawiając się, co zrobić dalej...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?