Szczelina w ścianie
Nikogo nie powinno tu być po zmroku. Opuszczone liceum, stojące na przetartym skraju dzielnicy, budziło dreszcz nawet w ciągu dnia. Jednak dla Olgi, Szymona i Leny nie było ciekawszego miejsca do sprawdzenia swoich nerwów – i odwagi. Wszystko zaczęło się od tej jednej plotki, którą usłyszeli na przerwie: podobno ktoś widział światło w jednym z dawnych gabinetów chemicznych. Kiedy Szymon spojrzał na przyjaciół z iskrą wyzwania w oczach, wiedzieli, że nikt nie wyjdzie z tej sytuacji bez sprawdzenia jej na własnej skórze.
Wieczór był duszny i pełen czerwcowych odgłosów – świerszcze brzęczały niemal tak głośno jak serca trójki przyjaciół, gdy prześlizgiwali się przez dziurę w siatce. Korytarze starej szkoły przypominały labirynt, a każdy krok powodował echem odbijający się stukot. Lena, zazwyczaj najodważniejsza, teraz szła ostatnia, ściskając w dłoni stary aparat fotograficzny. Olga prowadziła, uważnie omiatając latarką każdy z zakurzonych zakamarków. Szymon ciągle powtarzał żarty, próbując rozładować rosnące napięcie, ale jego głos zdradzał nerwy, które próbował ukryć.
Wreszcie dotarli do chemicznego laboratorium. Wszystko wyglądało tak, jakby czas się tu zatrzymał – butelki z resztkami etykiet, porozbijane fiolki i puste szafki. Było tak cicho, że słyszeli własny oddech. Nagle Lena zatrzymała się jak wryta. – Patrzcie na to… – wyszeptała, wskazując na tylnią ścianę sali.
Między płytkami tynku biegnącymi wzdłuż ściany pojawiła się wąska szczelina, której wcześniej nie było. Z jej wnętrza sączyło się blade światło, a chwilę później usłyszeli stłumione dźwięki – coś jakby szelest, wymieszany z cichym śmiechem. Olga poczuła, jak jej serce przyspiesza. Lena ścisnęła aparat jeszcze mocniej. Szymon, choć blady, zrobił krok naprzód, próbując zajrzeć do środka.
Nagle zza szczeliny dobiegł wyraźny szept, jakby ktoś mówił coś po drugiej stronie ściany. Wszyscy zamarli, nie wiedząc, co robić dalej – i właśnie wtedy coś po tamtej stronie zaczęło się ruszać, cicho zgrzytając. Cała trójka patrzyła na siebie z szeroko otwartymi oczami, czując narastający strach i ekscytację. Ich emocje mieszały się, gotując się tuż pod powierzchnią. Co mieli zrobić dalej? Czy odważyć się podejść bliżej, czy uciekać, zanim coś lub ktoś pojawi się w szczelinie?
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?