Szafa, która szeptała
Basia właśnie skończyła układać swoje pluszaki na półce, gdy usłyszała delikatny szept. Rozglądała się po pokoju, ale nikogo nie widziała. Zdziwiona spojrzała na wielką, drewnianą szafę w kącie.
– Basieńko… – rozległo się znowu, tym razem trochę głośniej.
Czyżby to szafa do niej mówiła? Basia zrobiła krok do przodu i przyłożyła ucho do drzwi szafy.
– Cześć! – powiedziała cichutko Basia. – Czy to ty mówisz?
Szafa zaskrzypiała i nagle uchyliły się jej drzwi. Z wnętrza szafy wysunęła się rękawiczka w czerwone grochy.
– Jestem Gabryś Rękawiczka, strażnik szafowych skarbów! – powiedziała z dumą rękawiczka.
Julia Lalka mrugnęła do Basi ze swojego miejsca na półce.
– Witaj w klubie rozgadanych przedmiotów! – zawołała wesoło.
Nagle wszystkie rzeczy w pokoju zaczęły się lekko poruszać i chichotać. Basia aż usiadła z wrażenia na mięciutkim dywanie.
Szafa rozsunęła drzwi szeroko, ukazując Basi tajemniczy, migoczący korytarz, jakiego nigdy wcześniej nie widziała. Po podłodze błyszczały złote gwiazdki, a daleko w głębi ktoś śpiewał cichą piosenkę.
– Chodź, Basieńko! – powiedział Gabryś Rękawiczka. – Czeka nas niesamowita przygoda!
Basia wzięła głęboki oddech i, prowadząc za rękę Julkę Lalkę, postawiła pierwszy krok do wnętrza szafy. W środku coś zamigotało jeszcze jaśniej i nagle... usłyszała dziwne stukoty i tajemnicze śmiechy, które rozchodziły się echem po korytarzu szafy.
Co czekało Basię dalej? Czy odważy się pójść jeszcze głębiej i odkryć, kto śpiewa w oddali?
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?