Strażnicy Perłowego Uśmiechu
Szkoła numer 11 na osiedlu Zielona Dolina nie wyróżniała się niczym szczególnym – przynajmniej do tego dnia. Lena i Igor, trzynastoletni przyjaciele z jednej klasy, znani byli z nieustannego poszukiwania dziwnych historii i nieoczywistych miejsc. Po lekcjach, zamiast wracać do domu, postanowili sprawdzić pewną szkolną legendę: podobno w starej łazience w podziemiach znajduje się coś, czego nikt jeszcze nie odkrył.
Przyciskając się do ściany obok zapomnianej rury, Lena wyczuła niewielkie wgłębienie. Nacisnęła. Zaskrzypiało. Kafle odsunęły się z cichym trzaskiem, odsłaniając wąski, kamienny korytarz. Igor aż zaniemówił z wrażenia, ale Lena już wyciągała latarkę z telefonu.
– Chyba nie myślisz, żeby tam wejść? – wyszeptał Igor, ale widząc wzrok przyjaciółki, nie miał wyboru.
Zeszli po stromych schodkach. Wilgotne powietrze pachniało miętą i... truskawką? Słychać było dziwne popiskiwania. Nagle światło telefonu odbiło się od połyskującej kopuły – byli w ogromnej jaskini! Na kamiennych ławkach siedziały miniaturowe postacie w białych fartuchach, z narzędziami przypominającymi szczoteczki do zębów i lustereczka dentystyczne. Nad ich głowami unosiły się chmurki wypełnione rysunkami zębów i kolorowymi pastami.
Lena i Igor schowali się za filarem. Usłyszeli poważny głos:
– Strażnicy Perłowego Uśmiechu, musimy działać szybko! Próchnik i jego Banda Kamienia powracają. Jeśli nie obronimy Bram Bieli, cała nasza podziemna metropolia się rozpadnie!
Serce Igora zabiło szybciej. Lena spojrzała na niego z mieszaniną strachu i ekscytacji. Coś poruszyło się w cieniu na drugim końcu jaskini i…
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?