Smocze Lustro Doliny Cieni
Lira zawsze wiedziała, że las na obrzeżach wioski skrywa więcej, niż pokazuje na pierwszy rzut oka. Mieszkańcy Elendoru unikali tej puszczy, zwłaszcza po zmierzchu. Jednak dla piętnastoletniej dziewczyny każdy zakaz był wyzwaniem – i obietnicą czegoś niezwykłego. Pewnego popołudnia, wraz z przyjacielem Edkiem, postanowiła zbadać starą, zarośniętą ścieżkę, która niknęła między dziwnie wykręconymi korzeniami.
Szli długo, rozmawiając półgłosem. Z czasem światło zaczęło się zmieniać – drzewa stawały się coraz wyższe, a powietrze gęstsze i chłodniejsze niż na skraju lasu. Na końcu ścieżki czekała na nich polana, a na jej środku coś, co wyglądało jak ogromne, srebrzyste lustro wsadzone w marmurową ramę. Na jego powierzchni odbijały się nie tylko twarze dwójki przyjaciół, ale także cienie, których nie było wokół nich.
– To chyba nie jest zwykłe lustro – szepnął Edek, marszcząc brwi. Lira podeszła bliżej, nie czując strachu, tylko dziwną ekscytację. Gdy dotknęła powierzchni, poczuła, jakby jej ręka przeniknęła przez chłodną wodę. Nagłe światło rozlało się wokół, a oni zostali wciągnięci do środka.
W mgnieniu oka znaleźli się w zupełnie innym świecie. Drzewa były tu fioletowe, a nad głowami szybowały świetliste ptaki o długich ogonach. Nim zdążyli wypowiedzieć choć słowo, ziemia zaczęła drżeć, a z mgły wyłonił się olbrzymi smok o łuskach migoczących niczym kryształy.
– Witajcie, śmiałkowie – powiedział, a jego głos przypominał huk wodospadu. – Wkraczacie do Doliny Cieni. Od tej chwili wasze losy nie należą już tylko do was. Musicie dokonać wyboru, który zmieni bieg waszej historii.
Lira i Edek spojrzeli po sobie z szeroko otwartymi oczami, nie wiedząc jeszcze, czy czeka ich przygoda, niebezpieczeństwo – czy może coś, na co nie byli gotowi...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?