Skrzynia pod Podłogą
Stara, zarośnięta willa przy ulicy Lipowej niemal codziennie przyciągała wzrok przechodniów, ale nikt poza Olą, Igorem i Majką nie odważył się zajrzeć do środka. Dla wielu była tylko kolejnym budynkiem z zamkniętymi na głucho drzwiami i powybijanymi oknami. Dla nich – kryła coś więcej.
Pewnego sierpniowego popołudnia Ola, najodważniejsza z trójki, zmusiła przyjaciół do wyprawy. "Jeśli naprawdę jesteście ciekawi, to chodźcie. Może znajdziemy tam jakieś stare skarby!" – rzuciła, uśmiechając się zawadiacko. Igor wywrócił oczami, ale ruszył pierwszy, a Majka – mimo początkowych obaw – podążyła za nimi.
Przeskoczyli przez niskie ogrodzenie i stanęli na skrzypiącym ganku. Wnętrze domu pachniało kurzem i wilgocią, a echo ich kroków odbijało się od popękanych ścian. W pokoju po lewej znaleźli przewrócone fotele, resztki porcelany i... coś dziwnego pod dywanem. Igor schylił się, przesunął dywan. Pod nim była stara, drewniana klapa z wyblakłą, ręcznie namalowaną literą "M".
Majka przełknęła ślinę. "Co to może być? Może lepiej nie ruszajmy..." Ale Ola, pchana ciekawością, już szarpała klapę. W środku, pośród pajęczyn i pyłu, leżała ciężka, żelazna skrzynia z tajemniczym zamkiem.
Obok nich zatrzęsła się podłoga, jakby coś głęboko pod domem próbowało się poruszyć. Usłyszeli głuchy, rytmiczny dźwięk dochodzący spod desek. Igor spojrzał na pozostałych, a jego głos zadrżał: "Słyszeliście to?"
Nagle skrzynia zamigotała na zielono, a ze środka dobiegło ciche szeptywanie. Przekaz był niezrozumiały, ale wszyscy trzej poczuli, że właśnie zaczęli coś, czego nie da się już zatrzymać.
Ola wyciągnęła rękę w stronę zamka, próbując odszyfrować wyryte na nim symbole. Zanim jednak zdążyli cokolwiek zrobić, usłyszeli za sobą czyjeś kroki – zdecydowanie należące do kogoś, kto nie był jednym z nich...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?