Sekretne drzwi pod dębem: Muzyka z innego świata
Oliwia po raz setny przesunęła palcem po ekranie telefonu, ziewając cicho. Siedziała pod starym dębem na skraju parku, gdzie umówiła się z Mateuszem i Zosią. To właśnie tutaj, na obrzeżach niewielkiego miasta, kończyła się cywilizacja, a zaczynała dzika zieleń i rozległe, zapomniane polany. Był piątkowy wieczór, wakacje powoli dobiegały końca, a upalne powietrze wibrowało od śpiewu cykad.
Mateusz przyjechał na rowerze, głośno trąbiąc dzwonkiem. Zosia przyszła pieszo, niosąc ze sobą stary aparat fotograficzny.
– Nie gadaj, że znowu chcesz robić zdjęcia tej samej gałęzi – zaśmiał się Mateusz, wskazując dębowy konar, z którego Zosia uwielbiała fotografować słoje drewna.
– Dziś mam inny plan – odpowiedziała Zosia z tajemniczym uśmiechem. – Wczoraj, gdy byłam tu z psem, zauważyłam coś dziwnego. Pod korzeniami tego drzewa wyrosła jakaś metalowa klamka. Na serio.
Oliwia spojrzała podejrzliwie, ale razem z Mateuszem podeszli pod masywny pień. Po chwili rzeczywiście ujrzeli błyszczącą, wygiętą klamkę osadzoną w ziemi, między splatającymi się korzeniami.
– To chyba jakaś żart, może ktoś coś zakopał – stwierdził Mateusz, ale po chwili nachylił się i pociągnął za klamkę.
Ziemia zadrżała, a spod dębu rozległo się ciche trzeszczenie. Korzenie rozsnuły się, ukazując niewielkie, prostokątne drzwi. Wszyscy troje oniemieli.
– Otworzymy? – szepnęła Oliwia, czując przyspieszone bicie serca. Mateusz już był w pół drogi, klęczał przy krawędzi otworu i zaglądał do środka. Zosia wsunęła za pas aparat i pochyliła się nad nim.
Za drzwiami nie było ciemności. Przeciwnie – bił stamtąd blask, a powietrze pachniało wilgotnym mchem i czymś zupełnie nieznanym. W głębi lśniły poruszające się cienie, a z oddali dobiegł niepokojąco melodyjny dźwięk, jakby muzyka z innego świata.
Oliwia spojrzała na przyjaciół. Mateusz był blady z ekscytacji. Zosia wyciągnęła rękę i powoli nacisnęła klamkę.
Drzwi uchyliły się szerzej, a z ich wnętrza coś – ktoś? – nagle poruszyło się w ich stronę...
Author of this ending:
English
polski
What Happens Next?